EL TURÓW DOPINA JUŻ EMISJĘ EUROOBLIGACJI

Agnieszka Berger
opublikowano: 2000-10-06 00:00

EL TURÓW DOPINA JUŻ EMISJĘ EUROOBLIGACJI

Zarząd elektrowni zaplanował rozpoczęcie road show na 16 października

16 października to prawdopodobna data rozpoczęcia road show, które zorganizuje Elektrownia Turów w związku z emisją euroobligacji za 250 mln USD (1,1 mld zł). Oferta zostanie skierowana do 100-200 dużych inwestorów. Jednak zanim to nastąpi, spółka musi otrzymać formalną zgodę 40 kredytujących ją banków.

Oferta Elektrowni Turów zostanie skierowana do 100-200 dużych inwestorów — będzie więc miała charakter niepubliczny. Mimo to Jerzy Łaskawiec, prezes Turowa, odmawia na razie ujawniania szczegółów dotyczących emisji.

Czterdzieści razy tak

Nieoficjalnie wiadomo, że na transakcję zgodziły się resorty finansów i skarbu. Spółka czeka już tylko na załatwienie ostatnich formalności. Do uruchomienia oferty brakuje jedynie pisemnej zgody 40 banków kredytujących turoszowską firmę. Elektrownia powinna ją otrzymać w najbliższych dniach. Jeśli tak się stanie, banki odpowiedzialne za przeprowadzenie transakcji — SSSB i UBS Warburg — będą mogły zorganizować road show. Prawdopodobna data jego rozpoczęcia to 16 października.

Podatki w Holandii

Dziesięcio- lub dwunastoletnie euroobligacje wartości 250 mln USD wyemituje nie sama El Turów, lecz należąca do niej spółka specjalnego przeznaczenia zarejestrowana w Holandii. Na turoszowskiej firmie będzie natomiast spoczywał obowiązek zabezpieczenia spłaty zadłużenia. Na taki zabieg zdecydowano się dla uniknięcia podwójnego opodatkowania dochodów kapitałowych, które uzyskają nabywcy papierów.

Wpływy z emisji umożliwią elektrowni konwersję najmniej korzystnego zadłużenia i zamknięcie finansowania III etapu modernizacji. Koszt przedsięwzięcia wyniesie około 670 mln USD (3 mld zł).

Spółka sfinansuje zaplanowane na cztery lata inwestycje głównie z kredytów bankowych. Największej pożyczki o równowartości 250 mln USD udzieliło jej konsorcjum trzech polskich banków — Handlowego, BRE i Pekao SA. 120 mln USD pożyczył elektrowni Warburg Dillon Read. Kolejnego kredytu o wartości 80 mln USD udzielił spółce Nordic Investment Bank. Tę pożyczkę, jako jedyną, gwarantuje polski rząd. Dodatkowo Bank Ochrony Środowiska i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska pożyczą spółce z Turowa po 100 mln zł. Turów miał też dostać 100 mln USD europożyczki, zaaranżowanej przez konsorcjum Citibanku, WestDeutschelandesbanku i Credit Lyonnais.

Elektrownia zrezygnowała jednak z tego kredytu. W zamian przedsiębiorstwo zaciągnęło pożyczkę w tej samej wysokości w dwóch polskich bankach — Pekao SA i PKO BP SA.

Kontrakt do poprawki

Do zamknięcia finansowania inwestycji firma wykorzysta też część wpływów z emisji euroobligacji. Resztę pieniędzy przeznaczy na zrolowanie najmniej korzystnych kredytów zaciągniętych na I i II etap modernizacji. Ich koszt wyniósł odpowiednio: 360 i 196,5 mln USD.

Według Jerzego Łaskawca, konwersja zadłużenia umożliwiła renegocjację kontraktu na odbiór energii zawartego przez Turów z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi.

Długoterminowa umowa z PSE (obowiązująca do 2016 r.), która stanowi zabezpieczenie spłaty długów przez elektrownię, jest jednym z najdroższych tego typu kontraktów. Według prezesa turoszowskiej spółki, konwersja zadłużenia pozwoli obniżyć kontraktową cenę energii o blisko 17 proc.