Elektrim ma szansę wkrótce wyjść z dołka

Siemieniec Tomasz, Grzeszczuk Robert
07-12-1999, 00:00

Elektrim ma szansę wkrótce wyjść z dołka

UGODA: Ugoda Elektrimu z Deutsche Telekom może mieć wbrew pozorom pozytywny wpływ na notowania warszawskiej spółki. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to porażka Barbary Lundberg, która od marca 1999 roku jest prezesem spółki. fot. Borys Skrzyński

Z każdym dniem staje się coraz bardziej pewne, że francuski koncern Vivendi nie zostanie partnerem Elektrimu w spółce Elektrim Telekomunikacja. Co więcej, dosłownie na dniach polski holding odsprzeda Deutsche Telekom 4-proc. pakiet akcji Polskiej Telefonii. Niemcy kontrolują obecnie 45 proc. kapitału zakładowego PTC. Nieoficjalnie wiadomo, że należy do nich również 4-proc. pakiet akcji PTC, które niedawno kupiła polska spółka Holdco od Polpagera.

JEŚLI POGŁOSKI krążące na rynku okażą się prawdziwe, to Elektrim może w końcu złapać oddech. Dla polskiej spółki te nie potwierdzone jeszcze informacje oznaczają przede wszystkim koniec sporu z Deutsche Telekom. Nie ma jednak wątpliwości, że z pojedynku tych dwóch firm zwycięsko wyjdą Niemcy. Rozmowy z DT w sprawie wspólnych inwestycji w telekomunikacji były prowadzone już w 1998 roku. W marcu doszło do ich przerwania. Prawdopodobnie Elektrim nie chciał oddać kontroli Niemcom. Teraz nie ma innego wyjścia.

UTRATA kontroli nad PTC przez Elektrim nie musi być jednak tragiczna w skutkach dla holdingu. Niewykluczony jest nawet wzrost notowań warszawskiego holdingu na GPW. Nie można zapominać, że mając tylko 34,1 proc. udziałów PTC kurs akcji Elektrimu był znacznie wyższy od obecnego. Od tamtej pory sytuacja jednak się zmieniła.

— Do transakcji między Niemcami a Elektrimem powinno dojść dosłownie w najbliższych dniach. DT już teraz ponoć gromadzi środki na sfinalizowanie zakupu - twierdzi analityk zachodniego banku.

NIEMCY za 4 proc. PTC mają ponoć zapłacić 200 mln euro (ponad 860 mln zł). Oficjalnie staną się więc posiadaczem 49 proc. akcji tej spółki. Osoby dobrze poinformowane nie mają jednak wątpliwości, że DT trzyma rękę również na firmie Holdco, która odkupiła niedawno od Polpagera 4 proc. akcji PTC. Zatem Niemcy osiągną w ten sposób cel i faktycznie będą sprawować kontrolę nad Erą GSM.

NIE ULEGA jednak wątpliwości, że ugoda z Deutsche Telekom to olbrzyma porażka obecnego zarządu warszawskiej spółki. Po dziewięciu miesiącach prezesury Barbary Lundberg holding znajduje się na skraju bankructwa. Nie najlepiej w spółce działo się już jednak za czasów poprzedniego prezesa. Za czasów obecnego sytuacja w spółce przyjęła dramatyczny obrót. Od kiedy rządy w Elektrimie przejęła Barbara Lundberg, spółka specjalizuje się głównie w składaniu obietnic bez pokrycia. Do tego można się przyzwyczaić. Pod znakiem zapytania znajduje się jednak zasadność niektórych inwestycji Elektrimu. Wątpliwości budzą też ceny, jakie warszawski holding płacił za udziały w niektórych spółkach. Do dziś nie została przedstawiona akcjonariuszom Elektrimu niezależna wycena Bresnan International Partners Poland. W lipcu Elektrim kupił tę spółkę za ponad 309 mln USD. Ostatni raport Merrill Lynch szacuje wartość BIP tylko na 232 mln USD. Holding prawdopodobnie przepłacił także kupując od Skarbu Państwa 20 proc. udziałów zespołu energetycznego Pątnów-Adamów-Konin.

WIELE wskazuje na to, że Elektrim przegra również spór z PenneCom, właścicielem Pilickiej Telefonii. 2 sierpnia spółka ta złożyła wniosek arbitrażowy do Międzynarodowej Izby Handlowej o wydanie orzeczenia nakazującego Elektrimowi wykonanie wcześniej podjętych zobowiązań (zakupu 100 proc. akcji Pilickiej Telefonii za 140 mln USD). Polski holding zerwał jednostronnie tę umowę, twierdząc, że wina leży po stronie sprzedającego. Wszystko jednak wskazuje na to, że sprzedający spełnił wszystkie warunki przedwstępnej umowy i Elektrim będzie musiał zapłacić karę, która wraz z odsetkami może sięgnąć nawet 180 mln USD.

— Oprócz uzyskania niezbędnych pozwoleń ministra łączności i UOKiK spełniliśmy również wszystkie warunki poprzedzające transakcję, w tym m.in. do 1 sierpnia podłączyliśmy do naszej sieci 10 tys. abonentów, choć Elektrim myślał, że nie zdążyliśmy z realizacją przyłączeń — twierdzą przedstawiciele PenneCom.

JEST niemal pewne, że spór z DT nie pomógł Elektrimowi w pozyskaniu innego inwestora strategicznego dla swoich przedsięwzięć telekomunikacyjnych.

— Vivendi zdecydowało już, że nie kupi 30 proc. akcji Elektrimu Telekomunikacja — twierdzi nasz informator.

PRZYCZYN rezygnacji Francuzów ze wspólnego inwestowania z warszawską spółką w telekomunikację może być wiele, ale szefowie Vivendi na pewno mogą się powołać na niewypełnienie przez Elektrim warunków podpisanej przez strony umowy. Na jej mocy Elektrim zobowiązał się wnieść do spółki Elektrim Telekomunikacja 51 proc. walorów PTC. W sytuacji jednak, kiedy polska spółka podjęła już ponoć decyzję o sprzedaży 4 proc. operatora sieci Era GSM-Deutsche Telekom nie będzie już w stanie wywiązać się z tego zobowiązania.

ANALITYCY, z którymi rozmawialiśmy przypuszczają, że jeśli dojdzie do transakcji sprzedaży elektrimowskich udziałów w PTC Niemcom, to ci w zamian mogą pomóc polskiej spółce spłacić 615 mln euro pożyczki od Vivendi. Nieliczni tylko jednak wierzą, że Deutsche Telekom może zastąpić Fracuzów w spółce Elektrim Telekomunikacja.

O WYNIKACH finansowych Elektrimu nie ma już nawet co wspominać. Na koniec I półrocza 1999 skonsolidowany wynik operacyjny jest ujemny i wynosi 67,2 mln zł. Rok wcześniej kwota ta wynosiła 92,6 mln zł. Jeżeli dodamy do tego amortyzację, aby zobaczyć w jakim stopniu przepływy pieniężne spółki pokrywają odsetki zobowiązań, to okazuje się, że spółki wchodzące w skład holdingu Elektrimu wygenerowały w I półroczu 1999 jedynie 23 mln zł gotówki. Strata operacyjna Elektrimu przekroczyła 67 mln zł, natomiast strata netto 267 mln zł. Prawdopodobnie jeszcze gorszy będzie skonsolidowany wynik za trzeci kwartał. W okresie tym strata netto samego tylko Elektrimu wzrosła z 62 mln do 209 mln zł. Znacznie zwiększyła się też strata Polskiej Telefonii Cyfrowej. W ciągu trzeciego kwartału, mimo prawie 70-proc. wzrostu sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, spółka poniosła stratę netto wynoszącą 65 mln zł. Narastająco jej wielkość wynosi 195,8 mln zł. PTC wykazuje jednak dodatni cash flow.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Siemieniec Tomasz, Grzeszczuk Robert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Elektrim ma szansę wkrótce wyjść z dołka