Elektrim marzy o giełdowym powrocie

opublikowano: 13-12-2018, 22:00

Akcjonariusze Elektrimu mają podjąć na walnym zgromadzeniu uchwały w sprawie ubiegania się o powrót do notowań i przeprowadzenia emisji akcji.

11 lat — tyle czasu minęło w listopadzie od podjęcia przez zarząd GPW uchwały, która umożliwiła Elektrimowi opuszczenie warszawskiej giełdy. Zarząd spółki został zobowiązany do podjęcia w przyszłości „działań, zmierzających do powrotu do notowań”. Teraz dawny „cesarz spekulacji” zrobił wreszcie krok w tym kierunku. W środę wieczorem zarząd spółki, kontrolowanej przez Zygmunta Solorza i posiadającej w portfelu m.in. pakiety akcji Cyfrowego Polsatu, ZE PAK i Portu Praskiego, zwołał na 7 stycznia nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy.

W porządku obrad znalazły się punkty dotyczące przeprowadzenia emisji akcji i ubiegania się o powrót do notowań. „Emisja zostanie dokonana w ramach subskrypcji zamkniętej (…). Akcje będą przedmiotem dopuszczenia do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie, na potrzeby którego zostanie sporządzony prospekt emisyjny. (...) Akcjonariuszom spółki, posiadającym akcje spółki na koniec dnia prawa poboru, będzieprzysługiwało prawo poboru akcji nowej emisji” — głosi projekt uchwały.

W ramach emisji do akcjonariuszy miałoby trafić maksymalnie 100 mln walorów. Przypomnijmy, że w tym roku akcjonariusze Elektrimu zajmowali się już jednym projektem uchwały w sprawie emisji, zgłoszonym przez głównego akcjonariusza. Przewidywał on również wyemitowanie maksymalnie 100 mln nowych walorów(obecnie kapitał dzieli się na 83,7 mln akcji), a pozyskane pieniądze miały pomóc w spłacie ewentualnych zobowiązań spółki, od której skarbówka domaga się ponad 1,3 mld zł zaległego podatku dochodowego za lata 2006 i 2011.

Uchwała w tej sprawie miała zostać podjęta na nadzwyczajnym walnym, zwołanym na żądanie porozumienia akcjonariuszy mniejszościowych, będącego w konflikcie z zarządemspółki i głównym akcjonariuszem. Ostatecznie odstąpiono jednak od głosowania nad nią, nie przegłosowano także żadnego projektu drobnych, którzy domagali się m.in. powołania w spółce rewidenta ds. szczególnych. Sprawa trafiła do sądu — porozumienie zaskarżyło bowiem uchwały. W czwartek nie udało nam się uzyskać komentarza przedstawicieli Elektrimu i Zygmunta Solorza do projektów uchwał na walne. Nie jest więc jasne, co zmieniło się w sytuacji spółki, że zaczęła prace nad powrotem na GPW. Jeszcze w sierpniu Zygmunt Solorz w wywiadzie dla „Rz” mówił: „potrzebne są inwestycje i środki na nie, np. na śluzę w Porcie Praskim — wówczas można pomyśleć o powrocie na GPW, ale bez załatwienia sprawy podatkowej nigdy to nie nastąpi”. Przedstawiciele drobnych akcjonariuszy zapowiedzieli, że do projektów uchwał na walne odniosą się w piątek.

Na walnym zgromadzeniu decydujący będzie głos Zygmunta Solorza — po dwóch ofertach odkupu akcji, złożonych w tym roku mniejszościowym akcjonariuszom (dawał w ich ramach 14 i 12,5 zł za walor), kontroluje on co najmniej 81,4 proc. kapitału. Porozumienie Akcjonariuszy Elektrim, zrzeszające ponad pół tysiąca osób, na ostatnim walnym reprezentowało 4,9 proc. kapitału.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu