Elektrim: niech MSP odkupi PAK

Marcin Goralewski
opublikowano: 2003-08-26 00:00

Elektrim twierdzi, że nie mógł zaakceptować warunków stawianych przez Ministerstwo Skarbu Państwa, dotyczących zmiany umowy prywatyzacyjnej Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Doszłoby bowiem do przejęcia kontroli nad elektrowniami przez Skarb Państwa.

— MSP zapomina, że jest nie tylko stroną umowy prywatyzacyjnej, ale też akcjonariuszem ZE PAK. Umowa mówi o współdziałaniu stron dla dobra firmy, a propozycje MSP nie były dla PAK korzystne — mówi Piotr Nurowski, pełniący obowiązki prezesa Elektrimu.

Elektrim zwrócił się do Skarbu Państwa z propozycją przesunięcia terminu realizacji inwestycji rozbudowy Pątnowa II. Giełdowa spółka twierdzi, że taki warunek stawiają banki, które mają udzielić finansowania na budowę bloku energetycznego. Chodzi o ponad 200 mln EUR.

— Po trzech miesiącach oczekiwań na rozpatrzenie naszej prośby doszliśmy do wniosku, że dłużej czekać nie możemy — tłumaczy Piotr Nurowski.

Elektrim poinformował, że MSP odmawiając przesunięcia terminu inwestycji przeczy deklaracjom umieszczonym w umowie prywatyzacyjnej PAK. Dlatego spółka złożyła w MSP jednostronne oświadczenie, w którym uchyla się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego przez spółkę przy prywatyzacji.

— Jeśli MSP chce kontroli nad PAK, to niech zwróci nam pieniądze i przejmie firmę — mówi Piotr Nurowski.

Jego zdaniem, Elektrim zainwestował w spółkę co najmniej 250 mln EUR (koszt zakupu akcji, pożyczek oraz inwestycji).

— Nasze oświadczenie ma charakter ostateczny, choć oczywiście dwóch partnerów zawsze może się porozumieć — kończy p.o. prezesa Elektrimu.

Ministerstwo Skarbu Państwa do czasu zamknięcia tego wydania „Pulsu Biznesu” nie skomentowało komunikatu Elektrimu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót