ELEKTROMASZYNY WYCHODZĄ Z DOŁKA

Tomasz Furman
08-05-2000, 00:00

ELEKTROMASZYNY WYCHODZĄ Z DOŁKA

Po I kwartale 2000 r. większość spółek sektora zwiększyła swoje przychody i zyski

SUPERZYSKI: Kierowana przez Wojciecha Kaszyńskiego Amica wykazała się w I kwartale 2000 r. największymi zyskami spośród wszystkich spółek publicznych branży elektromaszynowej. fot. Grzegorz Kawecki

Widoczna poprawa kondycji finansowej większości spó-łek publicznych, zaliczanych do szeroko rozumianej branży elektromaszynowej, jest w głównej mierze wynikiem dostosowania się krajowych przedsiębiorstw do realiów gospodarki wolnorynkowej. Niewątpliwy wpływ na taki stan rzeczy miały i nadal mają postępujące procesy restrukturyzacyjne i ożywienie gospodarcze, obserwowane zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej.

Jeżeli jeszcze zwiększone zainteresowanie zagranicznych inwestorów branżowych przejmowaniem krajowych przedsiębiorstw przełoży się na późniejsze konkretne działania zmierzające do zwiększenia ich efektywności, to już niedługo powinny pojawić się kolejne przesłanki do wzrostu zysków i sprzedaży wyrobów oferowanych przez ten sektor. Inną przyczyną, która znacząco wpłynęła na obraz sektora elektromaszynowego — zwłaszcza przy dokonywaniu porównań pierwszego kwartału 2000 roku z analogicznym okresem roku ubiegłego — był kryzys rosyjski.

— Fatalne wyniki, osiągane w pierwszym kwartale 1999 roku przez spółki z branży elektromaszynowej i nie tylko, były głównie efektem załamania się eksportu na rynek rosyjski. To z jednej strony zmusiło zarządy przedsiębiorstw do przeorganizowania produkcji i dokonania gruntownej restrukturyzacji, a z drugiej — spowodowało konieczność poniesienia znacznych kosztów i wykazania spadku przychodów, a w konsekwencji — strat — uważa analityk jednego z bankowych biur maklerskich.

Wielka trójka

W ocenie specjalistów, mimo że jeszcze nie wszędzie zostały zakończone procesy restrukturyzacyjne, to obecnie już można zaobserwować pierwsze symptomy poprawy pozycji konkurencyjnej tego sektora w stosunku do przedsiębiorstw zagranicznych. Należą do nich niewątpliwie lepsze wyniki finansowe wykazywane w raportach za pierwszy kwartał 2000 roku. Spośród 26 spółek publicznych zaliczanych do branży elektromaszynowej dwadzieścia znajduje się na GPW, pięć jest kwotowanych na CeTO, a jedna wciąż nie jest notowana na żadnym rynku. Z tego grona wyniki kwartalne — łącznie ze sprawozdaniami przesyłanymi do GUS — przekazało już 21 emitentów. Tak jak w latach poprzednich, tak i obecnie poziom łącznych przychodów i zysków tego sektora zależy od kondycji trzech przedsiębiorstw: Amiki, Elektrimu Kable i Polaru.

AGD górą

Niewątpliwie największe powody do zadowolenia mogą mieć akcjonariusze spółek sprzedających artykuły gospodarstwa domowego.

— Amica kolejny raz wykazała się bardzo dobrymi wynikami, osiągniętymi głównie dzięki silnej pozycja na rynku krajowym i znaczącemu udziałowi w niektórych segmentach na rynkach zagranicznych oraz właściwemu zarządzaniu — uważa jeden z analityków.

Dodaje jednocześnie, że w następnych kwartałach nie należy raczej liczyć na tak znaczące zyski jak obecnie. W jego ocenie jedynie wejście kapitałowe zachodniego inwestora branżowego może przyczynić się do poszerzenia obecnych rynków zbytu emitenta. Nie wpłynie to natomiast wyraźnie na poprawę jego kondycji finansowej. Dobre wyniki osiągnął również drugi producent AGD — wrocławski Polar. Wprawdzie jego władze dużo muszą jeszcze zrobić, aby osiągnąć taką efektywność i pozycję rynkową jak Amica, ale dynamika zarówno sprzedaży jak i zysków jest już lepsza od konkurenta z Wronek.

Największe przychody w I kwartale 2000 roku osiągnął Elektrim Kable. Połączenie wiosną ubiegłego roku BFK z Fabryką Kabli Ożarów i Fabryką Kabli Załom musiało spowodować kilkakrotny wzrost sprzedaży realizowanej przez giełdową spółkę. Proces ten zmusił jednak zarząd do dokonania głębokiej restrukturyzacji.

Problem w kosztach

— Znaczące koszty odpraw związanych z restrukturyzacją grupy kapitałowej, której słabą stroną jest przerost zatrudnienia, w dalszym ciągu przyczyniają się do generowania straty netto — uważa Edyta Zielińska, analityk BDM PKO BP.

Rok 2000 spółka powinna jednak zamknąć zyskiem. Nieco lepiej na tym tle wypadła Śląska Fabryka Kabli, mimo że w ocenie analityków polityka inwestora strategicznego, który ma decydujący wpływ na osiągane przez emitenta zyski, nie jest do końca przejrzysta.

Większość z pozostałych spółek publicznych z branży elektromaszynowej ma się również coraz lepiej. Zasada zamierzający opuścić giełdę jeszcze w maju wprawdzie odnotował spadek przychodów, ale był to efekt przenoszenia produkcji do podmiotów zależnych. Wykazał się on natomiast znaczącym wzrostem zysków. Zyskami mogą pochwalić się również spółki kwotowane na CeTO. Jeszcze w ubiegłym roku zarówno Fasing jak i Rafamet informowały o znaczących stratach, podczas gdy obecnie w wyniku przeprowadzenia skutecznej restrukturyzacji oba przedsiębiorstwa są na dużym plusie. Podobna sytuacja ma miejsce w Zakładach Elektrod Węglowych. Zdecydowanie gorsze przychody i straty netto osiągnęły natomiast Apator, Tonsil i ZREW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Furman

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ELEKTROMASZYNY WYCHODZĄ Z DOŁKA