Elektrotim odpocznie od akwizycji

DI, PAP
opublikowano: 2011-03-08 15:33

Elektrotim spodziewa się, że w tym roku dynamika wzrostu przychodów przekroczy 10 proc., a przy obrotach na poziomie wartości tegorocznego portfela zamówień może wynieść ponad 30 proc. Wzrost przychodów oraz wyższe marże osiągane z obecnych kontraktów przełożą się na poprawę wyników - poinformował na konferencji prasowej prezes spółki Andrzej Diakun.

"Rok 2011 będzie dla spółki bardzo dobry. Spodziewamy się, że przychody ze sprzedaży będą wyższe, na co wskazuje nasz portfel zamówień oraz wzrost marż procentowych w obecnych umowach. To wpłynie pozytywnie na wyniki" - powiedział.

"Gdybyśmy osiągnęli przychody na poziomie wartości portfela to wzrost byłby znaczący, bo powyżej 30 proc. Na pewno będzie to więcej niż 10 proc." - dodał.

Jednostkowy portfel zamówień Elektrotimu na 1 lutego wynosił 117,2 mln zł wobec 45,4 mln zł rok wcześniej. Natomiast portfel zamówień całej Grupy wzrósł do 151,1 mln zł z 71,4 mln zł w roku ubiegłym.

"Średni termin realizacji kontraktów w przypadku naszej firmy wynosi 6 miesięcy" - powiedział Diakun.

Po czterech kwartałach 2010 r. zysk netto Grupy Kapitałowej Elektrotim wyniósł 3,84 mln zł wobec 9,03 mln zł rok wcześniej. Zysk z działalności operacyjnej spadł do 5,4 mln zł z 9,4 mln zł w roku 2009, natomiast przychody wzrosły do 116,4 mln zł ze 109,02 mln zł w roku poprzednim.

Elektrotim nie zamierza wypłacić dywidendy od zysku za 2010 r. w przypadku realizacji transakcji przejęcia Energomontażu-Poznań. W przeciwnym wypadku jej wartość nie przekroczy 1 zł na akcję - poinformował Diakun. Spodziewa się on, że po akwizycji utrzyma się 5-6 proc. rentowność grupy przy wzroście przychodów. Spółka nie planuje w najbliższym czasie nowej emisji akcji.

"W przypadku zakupu akcji Energomontażu-Poznań, Elektrotim nie wypłaci dywidendy z ubiegłorocznego zysku. W przeciwnym wypadku dywidenda akcjonariuszom się należy. Wcześniej jej wartość to było około 1 zł na akcję. W tym roku na pewno takiej dywidendy byśmy nie wypłacili" - powiedział.

Z zysku za 2009 r. Elektrotim wypłacił 1,4 zł dywidendy na akcję, rok wcześniej było to 0,6 zł dywidendy na akcję.

"Jeśli chodzi o przejęcie Energomontażu-Poznań, to temat jest w grze. Za nami już due diligence podatkowe, teraz trwa due diligence finansowe i prawne. Liczę na to, że wszystko odbędzie się bez zbędnej zwłoki" - poinformował prezes.

Spodziewa się on, że akwizycja poznańskiej spółki przyniesie grupie rentowność 5-6 proc., czyli na poziomie podobnym do osiąganego obecnie, jednak przy większych przychodów.

"Oczekujemy także wzrostu cen akcji Elektrotimu oraz stworzenia drugiej po Elektrobudowie siły wykonawczej na polskim rynku. Na rynku widać zapotrzebowanie na duże podmioty energetyczne" - dodał.

Elektrotim nie planuje w najbliższym czasie nowej emisji akcji, z której środki zostałyby przeznaczone na ewentualne przejęcie.

"Na koniec grudnia 2010 r. mieliśmy ok. 37 mln zł kapitałów własnych. Myślę, że na koniec I kwartału tego roku nie będzie gorzej, a nawet może być lepiej" - dodał Diakun.

Dodał, że przejęcie Elektromontażu-Poznań pociągnie za sobą konieczność skupienia się na restrukturyzacji Grupy.

"Ponieważ potencjał tej spółki jest podobny do naszego będziemy zmuszeni odpocząć od akwizycji i zająć się restrukturyzacją" - poinformował.

Na początku marca Elektrotim podpisał list intencyjny z Budimeksem i Bankiem Handlowym w sprawie kupna łącznie 50,66 proc. akcji Elektromontażu Poznań. Budimex ma w Elektromontażu-Poznań 30,78 proc., a Bank Handlowy 19,88 proc. akcji.

Elektrotim chce też kupić 41,65 proc. akcji Elektromontażu-Poznań od Skarbu Państwa. Spółka złożyła w grudniu odpowiedź na publiczne zaproszenie do negocjacji i została dopuszczona do kolejnych etapów postępowania.