Elektrownia musi być bezpieczna

ADAM GOREŃ
opublikowano: 17-09-2012, 00:00

Temat bezpieczeństwa elektrowni porusza się w mediach niemal wyłącznie, gdy mówi się o energetyce jądrowej.

Energetyka konwencjonalna wypracowała już społecznie akceptowalny poziom bezpieczeństwa i nadąża za rosnącymi oczekiwaniami w tej dziedzinie. Niemniej to właśnie bezpieczeństwo w energetyce konwencjonalnej jest dziś w Polsce głównym przedmiotem troski i działań specjalistów. W rozmowach na temat inwestycji w sektorze energetycznym mówi się przede wszystkim o finansowaniu inwestycji oraz przewidywanych uwarunkowaniach prawnych związanych chociażby z cenami uprawnień do emisji, a w konsekwencji z wyborem rodzaju paliwa i technologii wytwarzania energii. Równie ważne są jednak kwestie bezpieczeństwa, choć pozostawione przez strategów energetyki specjalistom z tej dziedziny.

Urząd Dozoru Technicznego, wiodąca instytucja zajmująca się kwestiami bezpieczeństwa technicznego, jest oczywiście najbardziej zainteresowana rodzajem technologii, która będzie miała zastosowanie w danej inwestycji. Trzeba bowiem zawczasu przygotować kadry inżynierskie do różnego rodzaju zagrożeń i wyzwań technicznych, które wiążą się z każdą z dostępnych na rynku technologii wytwarzania energii, począwszy od tradycyjnych kotłów opalanych węglem poprzez bloki zasilane gazem, a skończywszy na planowanej elektrowni jądrowej. Dlatego przedstawiciele UDT są obecni wszędzie tam, gdzie podejmuje się decyzje dotyczące przyszłości rynku energetycznego w Polsce.

Poruszając kwestię bezpieczeństwa technicznego, nie sposób nie wspomnieć o roli certyfikacji. Urządzenia techniczne instalowane w elektrowniach powinny być bezpieczne dla personelu eksploatującego, a także przeprowadzającego konserwacje i naprawy. Potwierdza to certyfikacja wyrobów, systemów czy procesów przez niezależną stronę trzecią. Taką rolę pełni właśnie jednostka certyfikująca Urzędu Dozoru Technicznego. Sprawdza nie tylko urządzenia, ale certyfikując również systemy jakości, może zagwarantować, że stosowane procedury i procesy są prawidłowe, bezpieczne, a jeśli wkradnie się błąd mogący stanowić zagrożenie, certyfikowany system jakości wymusi podjęcie szybkiej akcji korygującej.

Jako jednostka notyfikowana UDT pełni również ważną rolę w procesie oceny zgodności z wymaganiami bezpieczeństwa zawartymi w europejskich dyrektywach tzw. Nowego i Globalnego Podejścia. Wymagania te muszą być spełnione w każdej elektrowni zanim zostanie oddana do użytku. Uczestnictwo UDT w procesach oceny zgodności wszystkich nowych oraz modernizowanych bloków energetycznych w kraju owocuje niezwykle cennym doświadczeniem technicznym, które później jest systematycznie przekazywane poszczególnym uczestnikom rynku energii w Polsce i służy zainteresowanym stronom zarówno przed podjęciem decyzji o inwestycji, jak i w trakcie jej trwania.

Niezwykle ważne jest kompleksowe podejście do współpracy z inwestorem. Warto ją rozpocząć już na etapie projektowania, a nawet formułowania założeń projektowych elektrowni. Istotne jest kontynuowanie tej współpracy w fazie budowy, ponieważ zdobyte wówczas doświadczenie ma ogromne znaczenie dla późniejszej eksploatacji.

Bezpieczna elektrownia to taka, co do której na każdym z etapów powstawania zastosowano odpowiednie środki bezpieczeństwa i starannie przeprowadzono wszelkie niezbędne działania ograniczające ryzyko związane z jej późniejszą eksploatacją.

ADAM GOREŃ

Jednostka Certyfikująca UDT-CERT Urząd Dozoru Technicznego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ADAM GOREŃ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu