Emalia redukuje koszty
Znajdująca się w trudnej sytuacji Olkuska Fabryka Naczyń Emaliowanych Emalia doczekała się programu restrukturyzacji. W spółce zostaną wyodrębnione centra zysku, a pod młotek pójdzie zbędny majątek.
Na dzisiejszym posiedzeniu rady nadzorczej Olkuskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych Emalia zostanie przedstawiony program restrukturyzacji i rozwoju największej spółki portfelowej VII NFI. Głównym celem programu jest poprawa kondycji przedsiębiorstwa. Efektem działań restrukturyzacyjnych ma być również szybkie pozyskanie inwestora strategicznego.
— Musimy zmniejszyć koszty, wyodrębnić centra zysku, podnieść wydajność oraz zdobyć know-kow — mówi Marek Glogaza, prezes Emalii.
Redukcja kosztów to również konieczność zmniejszenia zatrudnienia. Nie wiadomo jednak, ilu pracowników spośród 1700-osobowej załogi musi odejść.
Szansą przetrwania Emalii jest szybkie pozyskanie inwestora strategicznego. Inga Ganowska z VII NFI potwierdza, że fundusz nie zamierza w spółkę już inwestować.
— Prace związane z poszukiwaniem inwestorów trwają i trudno powiedzieć, kiedy się zakończą. Zanim olkuski producent garnków zostanie wsparty przez inwestora strategicznego, musi zostać zrestrukturyzowany — dodaje Inga Ganowska.
TANI IMPORT: Olkuska Emalia tłumaczy spadek sprzedaży coraz silniejszą konkurencją ze strony tanich zagranicznych konkurentów, głównie z Azji.