Embargo na eksport towarów rolnych z Rosji

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy, DM BOŚ
opublikowano: 2022-03-11 08:55

Oprócz konfliktu zbrojnego w Ukrainie, na świecie rozgrywanych jest teraz wiele politycznych gier. W centrum uwagi inwestorów są oczywiście kolejne sankcje narzucane na Rosję przez państwa zachodnie oraz ich wpływ na handel rosyjskimi dobrami.

Sankcje pośrednio uderzyły również w eksport towarów rolnych z Rosji – m.in. oleju słonecznikowego, pszenicy oraz kukurydzy – poprzez m.in. utrudnienie rozliczeń. Oczywiście zniszczenia w portach także przyczyniły się do zaburzeń podaży wielu zbóż. Niektóre niedobory już próbują być „zasypane” przez inne państwa – w ostatnich dniach wyraźny wzrost zamówień na pszenicę zanotowały np. Indie.

A tymczasem Rosja w czwartek zdecydowała się na sankcje odwetowe, wprowadzając embargo na eksport wielu dóbr, w tym towarów rolnych. Takie embargo nie jest bynajmniej nowością – w 2010 r. Rosja wprowadziła zakaz eksportu zbóż po tym, jak pożary zniszczyły znaczną część lokalnych upraw. O ile wtedy taka decyzja przyczyniła się do gwałtownych zwyżek cen pszenicy, to obecnie zadziałała jedynie delikatnie, bowiem ceny tego zboża wzrosły już dynamicznie wcześniej, a Zachód miał czas na przyzwyczajenie się do myśli, że wielu towarów rolnych z Rosji na rynku zabraknie, przynajmniej tymczasowo.

Notowania pszenicy w USA – dane dzienne