Emerita myśli o El-Necie oraz Aster City

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-11-08 00:00

Na gruzach PTO ma szanse powstać całkiem nowy podmiot. Wiele wskazuje na to, że tworząca go Emerita chce przejąć nie tylko operatorów stacjonarnych, ale też dołączyć do grupy co najmniej jedną z dużych telewizji kablowych. W grę wchodzi Aster City.

Plany holenderskiej spółki Emerita, o których pisaliśmy we wczorajszym wydaniu „PB”, nie ograniczają się prawdopodobnie tylko do przejęcia operatorów stacjonarnych z upadłej grupy PTO przez działającą w Polsce spółkę Telenet. Właścicielem Emerity jest amerykańska spółka EVL, która należy do CHP Investors. Ta ostatnia spółka stara się o przejęcie Aster City, telewizji kablowej należącej do Elektrimu Telekomunikacji (ET).

CHP odpadło na razie z wyścigu po Aster City. Nie jest to jednak decyzja ostateczna i być może po poprawieniu oferty spółka nadal będzie negocjować zakup jednego z największych operatorów telewizji kablowej. Tym bardziej że z wiarygodnych źródeł płyną informacje, iż ET (w 51 proc. należąca do Vivendi, a w 49 proc. do Elektrimu) chętnie widziałby to właśnie konsorcjum (utworzone z innym operatorem kablowym — Multimediami oraz grupą funduszy inwestycyjnych) jako zwycięzcę w przetargu.

Prawdopodobnie nie jest to jedyny cel potencjalnych ofert zakupu ze strony CHP. ET kontroluje bowiem jeszcze trzech operatorów telefonii stacjonarnej, z działającym m.in. w Warszawie El-Netem. Na razie szanse na taką transakcję są niewielkie. Telenet zarządza operacyjnie pięcioma operatorami: Telekomunikacją Dębicką, Telerem, Telenetem Mielec, Środkowo-Zachodnimi Telefoniami Polskimi i Retelem. Niedługo do grupy pewnie dołączą Telefony Brzeskie, choć już informowaliśmy (informacje potwierdzają się), że mniejszościowi udziałowcy Telefonów Brzeskich być może będą chcieli skorzystać z opcji zakupu sprzedawanych przez syndyka walorów. Równie realny scenariusz zakłada jednak, że i oni sprzedadzą swoje udziały Telenetowi.

Partner CHP — Multimedia — w wyścigu po Aster City był przez chwilę związany z BRE Bankiem. Chodziło wówczas o udzielenie kredytu. Decyzja banku wywołała jednak protest innej telewizji kablowej, należącej do niego Vectry. Potem oficjalne związki banku z Multimediami się skończyły.

BRE Bank — pośrednio — pojawia się jeszcze jako strona finansująca budowę grupy na gruzach PTO. Pod koniec ubiegłego roku NFI Fortuna (bank ma 10 proc. jego akcji) udzielił 5 mln USD pożyczki — jak to określono — firmie, która zostanie właścicielem podmiotów należących do upadłego PTO. Pieniądze trafiły do zarejestrowanej w Guernsey spółki YTD, a przedstawiciele NFI nadal twierdzą, że docelowo obejmą udziały w tworzącym się podmiocie.

Tworzenie grupy na pewno przyspieszy niedawna decyzja Elektrimu, który wycofał się ze sporu prawnego z Emeritą. Chodziło o zwrot 12 mln EUR pożyczki udzielonej PTO. Na razie holding otrzymał 2,4 mln USD odszkodowania.