Emigracja opuści Wyspy

Pracujący w Wielkiej Brytanii staną przed trudnym wyborem: wracać do Polski czy emigrować za chlebem do innych krajów.

Stopa z roku na rok jest coraz niższa i bije kolejne rekordy. Zatrudnienie mamy najwyższe w historii. Pracodawcy coraz częściej raportują problemy ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych rąk do pracy, a tam, gdzie jest ona mało płatna, narzekają na brak chętnych. W ostatnich latach nie wzbiera też emigracyjna fala. Od wejścia do Unii Europejskiej (UE) atrakcyjnym kierunkiem wyjazdów za chlebem były Wyspy Brytyjskie, gdzie trafiło ponad 600 tys. naszych rodaków. Od tego czasu przelali do kraju około 10 mld EUR. Ostatnio chętnych do migrowania ubywa, a po brytyjskim referendum prawdopodobnie wśród wielu wzrośnie chęć powrotu.

— Sama dyskusja na temat ewentualnego wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE spowodowała, że obecnie tylko 18 proc. potencjalnych emigrantów z Polski deklaruje zainteresowanie wyjazdem do pracy na Wyspy Brytyjskie, co oznacza spadek o 12 pkt. proc. w stosunku do danych z jesieni ubiegłego roku — podkreśla Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service’u. Alternatywą dla Kowalskiego może być zmiana szerokości geograficznej, pod którą będzie szukał szczęścia. Rozważający emigrację zarobkową mogą patrzeć przychylniej na Niemcy, Holandię i Skandynawię. Tam też może przenieść się nasza wyspiarska diaspora. Tym bardziej że tylko mieszkający na Wyspach co najmniej 6 lat Polacy mogą ubiegać się o brytyjski paszport. Według ekspertów formalne wyjście Wielkiej Brytanii z Unii może potrwać, nawet 5-7 lat, w tym czasie emigranci mogą czuć się bezpiecznie. Niewiadomą jest jednak, jaki później zostanie przyjęty model dla pozwoleń na pracę: wizy czy tak jak jest w Norwegii, która w zamian za dostęp do unijnego rynku wewnętrznego zapewnia wspólnocie swobodę przepływu pracowników. Część rodaków może się jednak zdecydować kupić bilet powrotny do kraju.

— Szacuje się, że na skutek brexitu może wrócić od 120 do 400 tys. naszych obywateli. To zła wiadomość dla brytyjskiego rynku pracy, ale dobra dla naszej gospodarki, ponieważ pracodawcy w Polsce borykają się z niżem demograficznym i trudnościami ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników — uważa Krzysztof Inglot. © Ⓟ

1,3 tys. GBP Tyle wynosi średnie wynagrodzenie miesięcznie emigranta (brutto)…

5 tys. zł …a taka pensja netto może skusić go do powrotu nad Wisłę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy