Emiratczycy skanują Polskę

opublikowano: 19-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Agrotech, bezpieczeństwo i przetwórstwo żywności, OZE i motoryzacja – to tylko część branż, w których jest szansa na współpracę – uważa minister handlu ZEA.

W 2017 r. rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapowiedział, że do 2117 r. chce założyć kolonię na Marsie. W Polsce, gdzie rządowe plany wybiegają maksymalnie na 10 lat do przodu, a najczęściej ograniczają się do przyszłych wyborów, takie koncepcje mogą się wydawać nieziemskie. Jest jednak szansa zbliżenia się do 32 gospodarki świata. W ubiegłym tygodniu do Polski przyjechała delegacja z ZEA, na której czele stanął dr Thani bin Ahmed Al Zeyoudi, minister handlu.

– Chcemy zbudować z Polską mocne relacje gospodarcze. Ta misja jest jednym z pierwszych kroków. Wojna w Ukrainie pokazała, że nie możemy być zależni od kilku partnerów, potrzebna jest dywersyfikacja. Wymiana handlowa między naszymi krajami urosła w ostatnich latach o 20 proc. – do 1,3 mld USD, ale potencjał jest dużo większy. Polskie firmy powinny przyjechać i nas wypróbować, zobaczyć, że jesteśmy solidnymi partnerami. Muszą zrozumieć rynek, zanim zaczną robić biznes. ZEA dają dostęp do rynku dużo większego niż 10 mln osób, to 1,6 mld osób na Bliskim Wschodzie i w Afryce z bardzo niskimi cłami z ZEA – mówi dr Thani bin Ahmed Al Zeyoudi, minister handlu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Pierwszy krok:
Pierwszy krok:
Ta delegacja to pierwszy krok, który ma umożliwić firmom poznanie się i współpracę. Takich misji będzie jeszcze wiele – zapowiada dr Thani bin Ahmed Al Zeyoudi, minister handlu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
MAREK WISNIEWSKI

– To pierwsza od lat tak wysokiej rangi delegacja przedstawicieli rządu i biznesu ZEA w Polsce. Znalazły się w niej firmy z sektorów: bankowości, ubezpieczeń, edukacji, branży agrotechnologii, spożywczej, a także operator pociągów. Przedstawiciele rządu wzięli udział w spotkaniu komisji wspólnej, która nie zebrała się przez pandemię od 2019 r. Mieli spotkania z przedstawicielami ministerstw rozwoju i technologii, spraw zagranicznych, rolnictwa i klimatu, a także Agencji Rozwoju Przemysłu – mówi Jarosław Al Abbas, ekspert regionu Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH).

Szerokie pole

Thani bin Ahmed Al Zeyoudi uważa, że jest wiele sektorów, w których można poszerzyć polsko-emirackie relacje.

– Dziś wymiana handlowa koncentruje się na żelazie, stali, tytoniu, maszynach ciężkich, ale jest potencjał w artykułach żywnościowych, minerałach i metalach ziem rzadkich, produkowanych w Polsce częściach samochodowych i transportowych, a tak naprawdę dużo większy. Musimy zbadać możliwości obu stron. Dlatego tu jesteśmy, by zachęcić biznes do rozmów – wyjaśnia minister handlu.

Trzy miesiące temu do Polski przyjechała z ZEA misja firm z sektora spożywczego.

– Możemy zapewnić zbyt polskim producentom – obiecuje minister handlu.

Jest też szansa na inwestycje.

– W Polsce ulokowanych jest wiele fabryk, a to bardzo ważne, bo zmieniają się łańcuchy dostaw. To szansa na inwestycje logistyczne i infrastrukturalne. Już rozmawiamy z firmami z sektora ICT. Interesuje nas sektor zdrowia, kosmiczny, produkcja maszyn i urządzeń. Zainwestowaliśmy w Polsce w OZE, mamy farmę o mocach 50 MW, chcemy mieć 1 GW. Mamy fundusze, które inwestują w produkcję. Trzy miesiące temu Polskę odwiedziła delegacja przedstawicieli takich funduszy, którzy zwiedzili fabryki – mówi Thani bin Ahmed Al Zeyoudi.

Potrzebna success story

Uczestnicy misji spotkali się z członkami Polskiej Rady Biznesu oraz zaproszonymi przez PAIH około 40 firmami.

– Jedna z polskich firm ma substancję do rekultywacji gleby, która poprawia zatrzymanie wody o 30 proc. Rząd ZEA zalesia pustynię i szuka takich rozwiązań. Chcielibyśmy zapewnić polskim producentom żywności stałe kontrakty. Wystarczy nam jedna historia sukcesu, a zamówienia popłyną – mówi Jarosław Al Abbas.

Jak już się uda, radzi brać przykład z arabskich partnerów.

– Rząd ZEA za pomocą funduszu inwestuje państwowe pieniądze. Polskie firmy mogą np. pomyśleć o tym, by część wynagrodzenia odbierać właśnie w udziałach w takich funduszach – uważa Jarosław Al Abbas.

Okiem przedsiębiorcy
Innowacyjność w DNA
Ryszard Wtorkowski
prezes LUG Light Factory

Zjednoczone Emiraty Arabskie mają innowacyjną wolną gospodarkę, która siłę czerpie z otwarcia na wysokiej jakości rozwiązania w niemal każdej dziedzinie życia. Infrastruktura ZEA nie ma sobie równych, a prowadzenie biznesu wspiera obfitość zasobów lokalnych i pochodzących od specjalistów z całego świata. Większość projektów infrastrukturalnych prowadzonych jest przez duże międzynarodowe firmy. Dlatego w codziennych biznesowych relacjach nie czuje się różnic kulturowych. Jesteśmy producentem oświetlenia funkcjonującym na rynku ZEA od blisko 10 lat i wielokrotnie mieliśmy okazję współtworzyć projekty iluminacyjne i dostarczać rozwiązania oświetleniowe dużym projektom infrastrukturalnym i architektonicznym, które integrowały kompetencje technologiczne oraz ogromną dbałość o efektywność energetyczną i zrównoważony wpływ na środowisko naturalne. ZEA mają innowacyjność wpisaną w DNA, dzięki czemu programy rządowe tak chętnie wspierają inwestycje oparte na systemach klasy smart city. ZEA to atrakcyjny, choć wymagający międzynarodowy rynek, na którym innowacyjne firmy oferujące wysoką jakość produktów i usług znajdują odbiorców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane