Warszawska giełda nareszcie się ożywiła, chociaż początek czwartkowej sesji nie wskazywał na przerwanie marazmu. Wzrosty umożliwiła chwilowa poprawa nastrojów na największych światowych parkietach. O optymizmie graczy świadczy popyt, który koncentrował się na spółkach, które publikują wkrótce swoje kwartalne wyniki. Na odważniejsze zakupy musimy jednak poczekać do poniedziałku.
Absolutnym liderem obrotów została Netia. Na rynek trafiły akcje objęte przez wierzycieli w zamian za umorzenie ich należności wobec spółki. Według obliczeń analityków ErsteSecurities, obligatariusze kupowali dług Netii po około 1,8 zł za akcję. To musiało doprowadzić do podaży nowych papierów, które na razie są tańsze od starych. W dalszej perspektywie telekom ma szansę na zwyżkę. Papiery są bardzo płynne, a kapitalizacja wysoka, co musi zaowocować powrotem tych papierów do portfela indeksu WIG 20. Przecena Netii, która ma 7-proc. udział we wskaźniku TechWIG, wywołała jego mocny spadek.
Nieźle wiodło się bankom, które zyskały dzięki poprawie klimatu wokół sektora (niezłe wyniki zaprezentowały ABN Amro, Societe Generale oraz Barclays) i zapowiedziom dwucyfrowej poprawy rezultatów Pekao SA w tym roku. Kurs największego banku na giełdzie nie zmieniał się. Żadnych nowości nie przyniósł raport i konferencja prasowa banku. Widać, że po ubiegłorocznych wpadkach zarząd jest już bardzo ostrożny w prezentowaniu jakichkolwiek prognoz.
Wśród spółek z indeksu WIG 20 zyskały papiery Grupy Kęty. W środę ich kurs nieoczekiwanie spadał, choć spółce udało się pobić prognozy dotyczące ubiegłorocznych wyników. Po dobrym początku sesji kolejne wielomiesięczne dno pogłębiła Amica. To efekt słabego IV kwartału producenta AGD. Coraz większym wzięciem cieszą się za to „meblarskie” papiery. Akcje Forte zwyżkowały drugi dzień z rzędu po znakomitych wynikach kwartalnych.
Powody do zadowolenia mają udziałowcy KGHM. Kurs spółki rósł w przeddzień publikacji kwartalnego raportu. Nastraja to optymistycznie, bowiem wyniki konglomeratu zawsze były niezwykle trudne do przewidzenia. Od lat zaangażowanie KGHM w Telefonię Dialog wywołuje spory wśród analityków. W każdej chwili spółka może utworzyć rezerwy o wartości nawet kilkuset milionów złotych.
Na rynku jednolitym trwa szał zakupów akcji Hydrobudowy Śląsk. Nie może być inaczej, skoro papiery wyrywają sobie członkowie zarządu, sama spółka, spekulanci i Seba, próbująca zbudować w oparciu o katowicką firmę budowlanego giganta.
W piątek będziemy czekać na wieści z ONZ, gdzie inspektorzy przedstawią następny raport z Iraku. Prawdopodobnie po sesji wyniki podadzą m.in. KGHM, BPH PBK. Elektrim, Comarch, Bank Handlowy, Impexmetal. Walentynki na GPW mogą więc być nerwowe.