Emisja PKO BP, czyli emocje gwarantowane

Adrian Boczkowski
opublikowano: 02-10-2009, 00:00

Duzi inwestorzy źle ocenili zwlekanie PKO BP z ujawnieniem warunków emisji. Pozbyli się akcji na finiszu sesji.

Podanie ceny emisyjnej dopiero po odjęciu praw poboru nie podoba się Komisji Nadzoru Finansowego

Duzi inwestorzy źle ocenili zwlekanie PKO BP z ujawnieniem warunków emisji. Pozbyli się akcji na finiszu sesji.

Przez prawie całą wczorajszą sesję akcje PKO BP drożały zdecydowanie mocniej niż porównywalnego Pekao (3-4 proc. wobec 1-2 proc.). Obroty akcjami PKO BP były dwa razy wyższe. Rynek uwzględniał scenariusz niskiej ceny emisyjnej nowych akcji, jakie bank zaoferuje z zachowaniem prawa poboru. To właśnie wczoraj można było po raz ostatni handlować papierami PKO BP przed odcięciem praw poboru w związku z emisją akcji serii D (WZ przyspieszyło 31 sierpnia dzień prawa poboru o ponad trzy tygodnie). Cenę emisyjną i inne kluczowe warunki emisji rynek miał poznać dopiero po wczorajszej sesji. Ta niepewność nie spodobała się dużym graczom, którzy na finiszu notowań masowo zaczęli pozbywać się papierów (200 mln zł obrotów, prawie 600 przez całą sesję). Kurs na zamknięciu był o 0,4 proc. niższy niż dzień wcześniej, a PKO BP znalazł się pod kreską jako jedyna spółka z WIG20 (indeks wzrósł o 2,9 proc.).

Prawa dla BGK

Obecna emisja akcji PKO BP to jedna z największych transakcji na polskim rynku kapitałowym, bo chodzi o nawet 5 mld zł. Pieniądze bank chce uzyskać od inwestorów w zamian za maksymalnie 300 mln nowych walorów. Konkretów na razie brak, bo do zamknięcia tego wydania "PB" PKO BP nie opublikował prospektu emisyjnego i nie podał ceny emisyjnej. Potwierdziliśmy natomiast wcześniejsze sygnały o tym, że wszystkie prawa poboru należne skarbowi państwa (ponad 0,5 mld sztuk) zostaną sprzedane Bankowi Gospodarstwa Krajowego. Co z nimi się stanie?

— Nie wypowiadamy się na ten temat, dopóki nie dojdzie do transakcji — mówi Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik BGK.

Nadzorca edukuje…

Podczas oferty pierwotnej PKO BP z 2004 r. akcje w ramach lokaty prywatyzacyjnej kupiło 53 tys. inwestorów. Nie zrobili z nimi do tej pory nic. Prawdopodobnie nie wiedzą nawet, co to jest prawo poboru i jak zachować się w obecnej sytuacji. Przy szacunkowej cenie nowych akcji 17-20 zł i emisji 250-300 mln nowych papierów prawo poboru będzie teoretycznie warte 2,7-3,8 zł. Dzisiejszy kurs akcji PKO BP na GPW powinien więc o tyle się obniżyć. To zniżka o 8-11 proc. Jeśli akcjonariusze nie sprzedadzą praw poboru lub nie wezmą udziału w nowej emisji, właśnie tyle stracą.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Prowadzimy kampanię informacyjną, w ramach której wysłaliśmy korespondencję z instrukcją dla wszystkich inwestorów lokaty prywatyzacyjnej — zapewnia Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP.

Dla niezorientowanych inwestorów, którzy kupili akcje w IPO lub na rynku wtórnym, specjalną instrukcję przygotowała wczoraj Komisja Nadzoru Finansowego. Osoby nieznające mechanizmów rynkowych mogą dowiedzieć się z niej krok po kroku, jak zachować się podczas emisji z prawem poboru. Czy to wystarczy? Dowiemy się tego po fakcie, znając liczbę akcji nieobjętych w pierwszym terminie zapisów (nie znamy go jeszcze).

…a giełda chwali

Mimo bardzo długiego trzymania akcjonariuszy w niepewności co do podstawowych parametrów emisji nowych akcji (liczba akcji, cena emisyjna, cele emisyjne, terminy subskrypcji), GPW nie widzi nic złego w zachowaniu władz PKO BP.

— Emisja przygotowana jest profesjonalnie — mówi Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Jego zdaniem, PKO BP zrobił wszystko, co należa-ło, a przy emisjach z zachowaniem prawa poboru zawsze jest problem z dotarciem z informacją do inwestorów.

To jednak nie przekonuje rynkowego nadzorcy.

— Gdyby prospekt emisyjny został opublikowany przed czwartkową sesją giełdową, inwestorzy mogliby podjąć na tej sesji bardziej racjonalne decyzje. Dlatego poprosimy bank o wyjaśnienie, dlaczego tak się nie stało, i wtedy będziemy wyciągali wnioski (możemy to zrobić po publikacji prospektu) — informuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane