– Zainteresowanie objęciem emisji serii L zgłosiło kilka podmiotów i funduszy, jednakże było ich zbyt mało, aby spełnić wymogi proceduralne i wewnętrzne regulacje obowiązujące te fundusze. Zgodnie z informacjami pozyskanymi od zarządzających głównym czynnikiem, który zaważył na takim rozwoju wypadków, było spadek kursu akcji spółki znacznie poniżej ustalonej ceny minimalnej – wyjaśnia Wojciech Włodarczyk, p.o. prezes Qumaka.
W oddzielnym komunikacie Qumak zwołał walne zgromadzenie, która ma się zająć podwyższeniem kapitału w drodze emisji nie więcej niż 30 mln akcji serii M z wyłączeniem prawa poboru dotychczasowym inwestorom.
