Energetyka nie przyciąga budowlańców

opublikowano: 11-09-2018, 22:00

Firmy budowlane dywersyfikują portfele. Podobne plany ma Elektrobudowa, której coraz trudniej rozwijać biznes na energetycznym polu

Firmy mające w portfelu kontrakty z sektora energetyczno-przemysłowego coraz częściej szukają możliwości rozwoju na innych rynkach. Mota Engil postanowiła zakończyć realizowane kontrakty elektromechaniczne, a potencjał używany dotychczas do ich wykonania przerzucić na kolej. W jej modernizacji widzi bowiem szansę rozwoju działalności.

Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, podkreśla natomiast, że m.in. z powodu długotrwałych procedur badawczych i odbiorowych wszystkie energetyczne kontrakty spółki mają negatywny cash flow. W Elektrowni Turów na wynagrodzenia za wykonanie jakiegoś etapu prac Budimex czeka nawet pół roku od zakończenia. Grupa ma zdywersyfikowany portfel zleceń, co ułatwia jej funkcjonowanie m.in. w okresie oczekiwania na płatności z energetyki.

Wyjście z matecznika

Na zróżnicowany portfel stawia także Elektrobudowa. Roman Przybył, który dwa tygodnie temu został prezesem giełdowej spółki, zapewnia, że energetyka pozostanie jej „matecznikiem”, a realizowanie prac budowlanych dla podmiotów z tego sektora podstawową działalnością grupy. Firma wejdzie jednak również na nowe rynki.

— Do końca roku przedstawię radzie nadzorczej strategię polegającą m.in. na dywersyfikacji działalności. Niewykluczone są akwizycje — informuje Roman Przybył.

To menedżer kojarzony zwłaszcza z budownictwem energetycznym i kolejowym. Czy właśnie na kolejowe tory zechce skierować Elektrobudowę?

— Żadne kierunki nie są wykluczone, ale dopiero po wykonaniu analiz będziemy mogli mówić o planach na przyszłość. Na razie buduję zespół, który pomoże mi opracować strategię — dodaje Roman Przybył.

Spółce niełatwo jest działać w budownictwie energetyczno-przemysłowym. Już kilka razy musiała ciąć szacunki i prognozy wyników. Niedawno skorygowała je z powodu gwałtownego wzrostu cen materiałów. Wczoraj natomiast przeszacowała wyniki, ponieważ musiała utworzyć 60,3 mln zł rezerw na zapłatę ewentualnej kary za opóźnienia w budowie instalacji metatezy dla PKN Orlen. O 1,6 mln zł, czyli do 3,6 mln zł, zwiększyła także rezerwę związaną ze sporem sądowym z Fińskim Związkiem Zawodowym Pracowników Branży Elektrycznej. W efekcie strata netto Elektrobudowy za I półrocze sięgnie 48,7 mln zł, a w grupie 59,9 mln zł. Przychody jednostkowe wyniosą 223,9 mln zł, a skonsolidowane 301,2 mln zł. Nowo pozyskane zamówienia są szacowane na 301,2 mln zł. Wartość kontraktu dla Orlenu została także obniżona o 10,4 mln zł. Roman Przybył ma jednak nadzieję na jego rychłe wykonanie i porozumienie z zamawiającym dotyczące aneksu, który pozwoli rozwiązać rezerwę. Podkreśla też, że mimo korekty wyników, spółka wciąż ma stabilną sytuację finansową, czyli około 100 mln zł gotówki. Zaznacza, że w sierpniu wypłaciła 25 mln zł dywidendy, a w październiku przeleje akcjonariuszom kolejną kwotę.

W zawieszeniu

Korekta zaniepokoiła jednak inwestorów i analityków. Wczoraj akcje spółki potaniały o 17 proc. i na zamknięciu kosztowały39 zł.

— Mieliśmy rekomendację sprzedaj, ale zawiesiliśmy ją do czasu przedstawienia przez spółkę ostatecznych wyników za I półrocze oraz strategii — mówi Tomasz Duda, analityk Erste Securities Polska.

Podkreśla, że na rynku energetycznym kończą się duże kontrakty budowlane, a podaż nowych jest niska. Tymczasem Elektrobudowa miała dotychczas ambitne plany wypełnienia portfela, do ok. 900 mln zł. W drugim półroczu musiałaby pozyskać umowy za około 600 mln zł, podczas gdy w tym samym okresie 2017 r. zdobyła za 450 mln zł.

Tomasz Duda uważa, że dywersyfikacja działalności nie będzie łatwa. Podkreśla, że w innych segmentach budownictwa — drogowym, kolejowym czy kubaturowym — występują podobne problemy jak w energetycznym, związane na przykład z wysokimi cenami materiałów, wpływającymi na rentowność kontraktów. Dodaje jednak, że na tamtych rynkach znacznie większa jest podaż kontraktów. Niestety, większa jest także konkurencja. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Energetyka nie przyciąga budowlańców