Energiczna energia

Tadeusz Prusiński
opublikowano: 2005-10-13 00:00

Co jest podstawą funkcjonowania rynku? Mocna waluta? Silna gospodarka? Owszem. Jednak przede wszystkim energia.

To przekonanie legło u podstaw działalności firmy z Olsztyna, jednego z dwóch polskich partnerów światowego potentata General Electric.

Spółka Olmex jest przedsiębiorstwem badawczo-rozwojowym. Powstała w 1987 r. z inicjatywy pracowników naukowych ówczesnej Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie. Projektuje, montuje, sprzedaje i naprawia urządzenia elektryczne oszczędzające energię. Siedzibę ma na obrzeżu miasta w skromnym parterowym biurowcu. Pięć lat temu przekształciła się w spółkę akcyjną.

— Ideą działalności firmy jest wykorzystywanie naszej wiedzy do oszczędzania energii elektrycznej. Proponujemy zakładom pomysł i urządzenia do jego zastosowania — tłumaczy 47-letni Przemysław Chojnowski, prezes Olmeksu.

Po podpisaniu umowy ekipa Olmeksu przyjeżdża do zakładu kontrahenta wozem pomiarowym i bada jego sieć energetyczną. Później, z wynikami w ręku, inżynierowie ze spółki obmyślają rozwiązanie techniczne i tworzą projekt urządzenia. Dbają, by ono nie tylko sprawnie działało i było dobrze wykonane, ale też, by było łatwe w obsłudze.

— Najpierw trzeba zidentyfikować problem i znaleźć metodę jego rozwiązania. A potem już każdy warsztat sobie poradzi ze zrobieniem odpowiedniego urządzenia według naszego projektu. Oto istota naszej działalności — tłumaczy prezes Olmeksu.

Klientami firmy są przede wszystkim Polskie Sieci Energetyczne, duże zakłady produkcyjne i elektrociepłownie, huty, koksownie oraz elektrownie i zakłady energetyczne. Zgłaszają się również klienci indywidualni — niewielkie zakłady przetwórcze: tartaki, stolarnie, masarnie, fermy drobiu czy supermarkety.

W elitarnym gronie

Przemysław Chojnowski skończył mechanikę w olsztyńskiej Akademii Rolniczo-Technicznej. Sześć lat temu doktoryzował się, bo — jak mówi — szkoda było zmarnować kilkuletni dorobek. Znajduje też czas na przekazywanie studentom Gdańskiej Wyższej Szkoły Administracji swojej wiedzy o zarządzaniu w przemyśle. Jest ekspertem parlamentarnego zespołu ds. restrukturyzacji energetyki.

Tydzień temu wrócił z Tokio z sesji Międzynarodowego Komitetu Wysokich Napięć (CIGRÉ). Organizacja skupia najpoważniejsze firmy elektroenergetyczne. Fachowcy spotykają się co rok w innym kraju, by rozwiązywać rozmaite problemy. W zeszłym roku dyskutowali w Paryżu.

— Znalezienie się Olmeksu w międzynarodowym elitarnym gronie jest dla nas ogromnym zaszczytem. Bardzo cenimy sobie dostęp do informacji o kierunkach zmian w energetyce — podkreśla prezes olsztyńskiej spółki.

W CIGRÉ Przemysław Chojnowski pracuje w komitecie ds. nowych technologii. Interesują go nowe technologie w aparaturze wysokich napięć. W rozmowie z „Pulsem Biznesu” podkreśla, że z tym wielkim problemem borykają się polskie sieci elektryczne.

— Chodzi o przestarzałe przekładniki wysokich napięć. Są one izolowane olejem, a on z czasem ulega zawilgoceniu. Wtedy zamiast izolować — staje się przewodnikiem. I awaria gotowa. W Polsce około 80 proc. urządzeń na stacjach energetycznych pochodzi z przełomu lat 60. i 70. Olmex zajął się usuwaniem tych przekładników i zastępowaniem ich nowymi, w bezpiecznej izolacji gazowej — tłumaczy prezes.

W zeszłym roku na 17. Międzynarodowych Energetycznych Targach Bielskich „Energetab 2004”, największych w Europie, za przekładniki kombinowane typu VAU 123 Olmex otrzymał złoty medal.

Polska myśl

Na ścianach sekretariatu firmy i w gabinecie Przemysława Chojnowskiego pełno certyfikatów i dyplomów, pucharów i statuetek. Między innymi wręczona 10 grudnia zeszłego roku przez redakcję magazynu „Polish Market” nagroda „Cent for Future” za badanie i wdrażanie układów kompensacyjnych do obniżenia strat energii elektrycznej w sieciach zasilających. Od 30 czerwca 2004 r. spółka ma certyfikat zgodności wyrobów z normami NATO.

— Doceniana jest przede wszystkim nasza zdolność rozwijania i stosowania polskich technologii na podstawie rodzimej myśli technicznej. Postawiliśmy na to od początku i jesteśmy tej zasadzie wierni — mówi dr Chojnowski.

Najnowszą nagrodą jest puchar Ministra Gospodarki i Pracy, zdobyty 13 września na 18. Międzynarodowych Energetycznych Targach Bielskich „Energetab 2005” za kompensację mocy biernej. Moc bierną kompensuje się po to, by zoptymalizować pracę sieci elektroenergetycznej odbiorcy oraz wyeliminować opłaty za energię bierną.

To właśnie na produkcji i wdrażaniu najnowszych rozwiązań z zakresu kompensacji mocy biernej dla energetyki zawodowej, przedsiębiorstw przemysłowych i innych odbiorców energii koncentruje się obecnie spółka z Olsztyna.

Przełożenie myśli o kompensacji mocy biernej na praktyczne działanie pozwoliło Olmeksowi rozwinąć skrzydła.

— Na inwestycje w kompensację stać każdy zakład, który regularnie opłaca rachunki za energię, ponieważ później można sfinansować nakłady oszczędnościami za niższe opłaty. Olmex pomaga też przygotować finansowanie inwestycji — tłumaczy jego prezes.

Zejście do podziemia

Drugim elementem rozwoju firmy było zajęcie się skomplikowanym zagadnieniem budowy stacji wysokich napięć. Wpływ promieniowania sieci wysokich napięć na życie mieszkańców dokładnie zbadali Anglicy. Nie znaleźli zależności. Ale na świecie przechodzi się na wpuszczanie tych sieci pod ziemię. Celują w tym Amerykanie i Japończycy.

Jednym z punktów tokijskiej sesji CIGRÉ było zwiedzanie podziemnej stacji wysokiego napięcia.

— W Polsce już są takie stacje. Olmex przymierza się do budowy pierwszej własnej. Gdzie, nie powiem, to tajemnica, bo przystępujemy do przetargu — przyznaje prezes Chojnowski.

Skoro energetyka schodzi do podziemia, trzeba być przygotowanym na szukanie uszkodzeń kabli. Olmex też się tym zajął. To jest trzeci dział firmy. Kable w wielkich skupiskach tworzą olbrzymie pajęczyny. W razie awarii trzeba dokładnie zlokalizować miejsce uszkodzenia. Wykorzystuje się do tego auta pomiarowe, takie laboratoria na kołach. Olmex wyposaża je w aparaturę.

— Współpracujemy z niemiecką firmą SebaKMT, która produkuje aparaturę. My dobieramy urządzenia według indywidualnych potrzeb klienta, zapewniamy serwis oraz szkolimy operatorów — wyjaśnia Przemysław Chojnowski.

Olmeksową nowością jest urządzenie przewidujące, gdzie może przytrafić się awaria kabla energetycznego. Dzięki niemu łatwiej jej uniknąć, wymieniając wyeksploatowany kabel.