Zaledwie siedem ofert złożono w piątek na zakup 10-25 proc. akcji STOEN, warszawskiej firmy zajmującej się dystrybucją energii. Tak małą - w stosunku do prognoz rynkowych - liczbę ofert tłumaczy się niepewnością co do strategii prywatyzacyjnej MSP. Wiesław Kaczmarek, szef resortu, dawał kilkakrotnie do zrozumienia, że najchętniej unieważniłby m.in. przetarg na STOEN.
W gronie potencjalnych inwestorów STOEN-u znaleźli się: RWE Plus, Energomontaż-Północ (a nie - jak podano we wcześniejszym komunikacie MSP - Elektromontaż-Północ), Electrabel, Vattenfall, EDF, PSEG Polska i Bewag.
Największym zaskoczeniem jest udział w przetargu niewielkiego giełdowego Energomontażu-Północ (sprzedaż w 2000 r. - blisko 289 mln zł). Prezes spółki wyjaśnił nam, że jest to ważny element nowej strategii firmy.
- Zdajemy sobie sprawę, że inwestycja tych rozmiarów przerasta możliwości naszej spółki. Dlatego tworzymy konsorcjum, w którym znajdzie się jeden z rdzennie polskich banków oraz prawdopodobnie zagraniczna firma z branży energetycznej. Jesteśmy jednak otwarci również na współpracę z polskimi inwestorami branżowymi - powiedział nam w piątek prezes Mariusz Różacki.
W ubiegłym roku zysk netto STOEN-u wyniósł 27,6 mln zł przy sprzedaży w wysokości 1,16 mld zł. Po trzech kwartałach 2001 r. przychody wyniosły 1,029 mld zł, a wartość majątku firmy wyniosła 1,076 mld zł.
Agnieszka Berger, [email protected]


