Energopol rośnie jak na drożdżach

Anna Pronińska, ONO
25-07-2008, 11:32

Już siódmą sesję z rzędu rośnie wycena budowlanej spółki. Prezes Jacek Taźbirek zapowiada duże zlecenia i  planuje przejęcia. A zyski?

Kurs sosnowieckiego Energopolu-Południe, specjalizującego się m.in. w robotach drogowych i inżynieryjnych, w którym głównym udziałowcem jest Zbigniew Jakubas, rośnie o ponad 4 proc. Dobra seria trwa już siedem sesji, w trakcie których wycena wzrosła o blisko 40 proc. i jest na poziomie z początku czerwca.

Przed czwartkową sesją  ABM Solid poinformował, że jako lider konsorcjum zlecił Energopolowi budowę kanalizacji sanitarnej w jednej z gmin. Zlecenie warte jest 25 mln zł.

— Z ogólnej kwoty 119 mln zł nam przypada 25 proc. — wyjaśnia Jacek Taźbirek, prezes Energopolu-Południe.

To była druga sesja dużych wzrostów. Poprzednia zakończyła się 13-procentową zwyżką. Za akcję na zamknięciu środowej sesji płacono 5,30 zł.

Prezes Taźbirek zapewnia, że spółka jest w lepszej sytuacji niż w 2007 r. Wówczas miała 15 mln zł straty operacyjnej, 3 mln zł zysku netto i 65,1 mln zł przychodów. Po pierwszym kwartale wyniki jednak nie zachwyciły. Przychody netto wyniosły 12,5 mln zł. Strata operacyjna sięgnęła 4,1 mln zł, a netto 3,3 mln zł.

— Przychody na koniec roku będą sporo wyższe niż w ubiegłym. Na wyniki przełożą się kontrakty, które negocjujemy — mówi prezes, unikając jednak odpowiedzi na pytanie, czy i kiedy spółka zacznie zarabiać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska, ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Energopol rośnie jak na drożdżach