Eques TFI będzie wytwarzać prąd w Czechach

  • Jagoda Fryc
27-09-2015, 22:00

Fundusz Fotovoltaica FIZ ma zarabiać na produkcji i sprzedaży energii elektrycznej, a zyskiem dzielić się z inwestorami.

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego wymaga od państw członkowskich, by ze źródeł odnawialnych, takich jak wiatr czy energia słoneczna, do 2020 r. pochodziło 20 proc. energii. Czechy są jednym z nielicznych państw UE, które mają szanse zrealizować swój cel znacznie wcześniej.

Zobacz więcej

Tomasz Korab, prezes EquestTFI Fot: Marek Wiśniewski, Puls Biznesu

Według szacunków czeskiego Urzędu Regulacji Energetyki, udział energii z OZE w całkowitej produkcji już w 2015 r. wyniesie prawie 12 proc. Jest też jednak druga strona medalu. Przez wielu ekspertów rynek ten był traktowany jako przykład źle zorganizowanego systemu wsparcia państwowego. Powód?

Szybki spadek cen technologii oraz dopłaty do produkcji energii, tzw. feed in tariffs (FIT), sprawiły, że każdy chciał mieć panele na dachu. Boom inwestycyjny z lat 2009-10 spowodował, że fotowoltaika wykonała plan udziału energetyki odnawialnej w produkcji energii w ogóle. Rząd czeski obniżył więc FIT dla budowanych od 2011 r. instalacji oraz wprowadził dodatkowy podatek dla już istniejących, skutecznie ograniczając nowe inwestycje.

Z gwarancją

Przedstawiciele Eques TFI, towarzystwa, które wystartowało właśnie z nowym funduszem Fotovoltaica FIZ, tłumaczą jednak, że pomimo tych zmian farma podłączona do sieci w danym roku utrzymuje prawo do FIT przez okres 20 lat od momentu przyłączenia. Wsparcie dla zakupionych przez fundusz instalacji jest więc zapewnione. Państwo będzie skupywać prąd po gwarantowanej cenie, indeksowanej o wskaźnik inflacji.

— System wsparcia jest przewidywalny, co oznacza, że z góry można ustalić, ile na wytwarzaniu prądu uda się zarobić. W tym kontekście zakup certyfikatu takiego funduszu można potraktować jak obligację skarbową kraju, który takich gwarancji udziela. Jeśli rząd jest wiarygodny, to również fundusz może być wiarygodny — uważa Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Fundusz fotowoltaiczny Equesa za pieniądze klientów kupi kilkanaście działających od co najmniej czterech lat czeskichfarm fotowoltaicznych o łącznej mocy 25-30 megawatów, a zarobek chce czerpać ze sprzedaży prądu.

Przez maksymalnie 4 lata, bo taki horyzont inwestycyjny ma fundusz, posiadacze certyfikatów będą otrzymywać dywidendę w wysokości 6 proc. rocznie. Przy wyjściu, czyli w momencie odsprzedaży składników portfela inwestorowi instytucjonalnemu, klienci mogą też liczyć na dodatkową premię gotówkową. Szacowana całkowita stopa zwrotu z inwestycji ma wynieść 8-11 proc. w skali roku. Nie jest to jednak propozycja dla drobnych graczy, bo minimalna kwota wpłaty do funduszu wynosi równowartość 40 tys. EUR, czyli ponad 160 tys. zł.

Polska pieśń przyszłości

W lutym tego roku, po latach oczekiwania, polski Sejm przyjął w końcu ustawę o OZE. Podobnie jak w Czechach, parlament zdecydował, że państwo przez 15 lat będzie gwarantowało producentom odbiór energii, a także indeksowaną o inflację cenę, po jakiej będzie kupowana. Podmioty mają rywalizować o dotacje na specjalnych aukcjach. Wygrają ci, którzy zaoferują najniższą cenę sprzedaży energii aż do wyczerpania ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł w ramach danej licytacji.

Pierwsza aukcja odbędzie się dopiero w połowie 2016 r. Nie oznacza to jednak, że nikt dotychczas na OZE nie próbował zarabiać. Utworzony w 2009 r. fundusz subGO Energia miał skupiać się na mniejszych projektach, uzyskując większe rozproszenie mocy i przede wszystkim generując stałą stopę dochodu oraz coroczną dywidendę. Strategia nie wypaliła, bo jak tłumaczą przedstawiciele GO TFI, proces legislacyjny w sprawie OZE trwał za długo, a projekty ponosiły fiasko. Efekt? Od początku działalności fundusz stracił 15 proc. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Eques TFI będzie wytwarzać prąd w Czechach