Era wstrzymała podział zysku

Agnieszka Berger
opublikowano: 2004-04-21 00:00

Rada nadzorcza PTC wstrzymała decyzję o wypłacie 450 mln zł dywidendy za 2003 r. Chce jeszcze raz zbadać potrzeby finansowe firmy.

Ogłaszając przed miesiącem wyniki za 2003 r. Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), operator sieci Era i Heyah, zasygnalizowała, że udziałowcy (Elektrim Telekomunikacja — ET, i Deutsche Telekom — DT) chcieliby wypłacić pierwszą w historii spółki dywidendę.

„Rozważana jest możliwość wypłaty dywidendy 450 mln zł, uzależniona od decyzji udziałowców oraz wymogów umów o emisji obligacji PTC” — podał operator w komunikacie.

Kosztowne inwestycje

Planami akcjonariuszy prawdopodobnie nie był zachwycony zarząd spółki, zwłaszcza że PTC zapowiedziała na 2004 r. znaczny wzrost nakładów inwestycyjnych.

„Spodziewany wzrost inwestycji może wynosić do 90 proc., z powodu niezbędnych inwestycji w pojemność sieci i platformy GSM, włączając w to inwestycje w rozwój nowych produktów. Na wzrost wydatków inwestycyjnych wpłynie również początkowa faza uruchomienia w pełni funkcjonalnej sieci UMTS na obszarze Warszawy” — ogłosiła spółka.

Antoni Mielniczuk, dyrektor departamentu PR w PTC, podkreśla jednak, że w sprawie dywidendy zarząd nie ma nic do powiedzenia.

— Prywatni właściciele mogą robić ze swoimi pieniędzmi, co chcą. Oczywiście mogą poprosić zarząd o opinię, ale absolutnie nie muszą tego robić — dodaje Antoni Mielniczuk.

Nie ma wątpliwości, że ewentualna wypłata 450 mln zł mogłaby podreperować finanse niektórych udziałowców. Gdyby zysk podzieliła również ET, część puli mogłaby przypaść Elektrimowi, który desperacko poszukuje pieniędzy na kontynuowanie inwestycji w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Pytanie, czy Vivendi, partner Elektrimu w ET, zgodziłby się na podział zysku, czy też dążyłby do odebrania udzielonej ET pożyczki.

Ostatecznie jednak na ostatnim posiedzeniu rada nadzorcza PTC nie podjęła planowanej decyzji o rekomendowaniu akcjonariuszom wypłaty dywidendy.

— Punkt został zdjęty z porządku obrad, a członkowie RN postanowili powtórnie przeanalizować potrzeby inwestycyjne spółki, zwłaszcza te związane z uruchomieniem sieci UMTS — mówi osoba zbliżona do władz PTC.

Lepiej zająć się tortem

Według analityka branży telekomunikacyjnej jednego z banków, akcjonariusze powinni zrezygnować z dywidendy.

— Lepiej zainwestować pieniądze w rozwój sieci Heyah. Na rynku jest wielu potencjalnych wirtualnych operatorów, ale ten, kto rozwinie się pierwszy, może liczyć na największy kawałek tortu. A PTC musi liczyć się z reakcją konkurentów, kiedy ogłosi wyniki Heyah — uważa analityk.

— Heyah nigdy nie była naszym priorytetem i nigdy nie będzie — twierdzi jednak Antoni Mielniczuk.