Erg-Bieruń tworzy spółkę dla kopalni
Erg-Bieruń — wraz z firmami Exploserv i Explobud — tworzą spółkę, która zajmie się sprzedażą materiałów wybuchowych i świadczeniem usług dla kopalni. Erg liczy również na połączenie z dotychczasowym konkurentem — ZTS Nitron.
Erg-Bieruń, producent materiałów wybuchowych i wyrobów z tworzyw sztucznych, zakłada spółkę o nazwie Explo-Erg. Do współpracy firma zaprosiła Explobud i Exploserv z Ostrowca Świętokrzyskiego. W nowym podmiocie Erg-Bieruń obejmie 50 proc. udziałów. Resztą podzieliły się proporcjonalnie Explobud i Exploserv. Kapitał zakładowy spółki wynosi 100 tys. zł.
Krajowi prekursorzy
Explo-Erg ma zająć się obrotem materiałami wybuchowymi produkowanymi przez Erg-Bieruń. Grupą docelową mają być kopalnie surowców skalnych. Usługi transportowe spoczną na barkach Explobudu, a usługami związanymi z wykorzystaniem materiałów wybuchowych zajmie się Exploserv.
— Na polskim rynku materiałów wybuchowych jesteśmy prekursorami działalności łączącej sprzedaż i usługi. Wychodzimy naprzeciw zapotrzebowaniu krajowych i zagranicznych klientów. Ci ostatni na swoich rynkach już od dawna korzystają z takich kompleksowych ofert. Zamierzamy w przyszłości oferować klientom także usługi wiertnicze i odstrzały. Spółka musi jednak uzyskać jeszcze odpowiednie koncesje i zezwolenia, a także doprowadzić do końca proces rejestracji — podkreśla Jerzy Olek, prezes Ergu-Bieruń.
BMF doradzi
Niedawno rozpoczęto również procedurę prywatyzacji Ergu-Bieruń. Nowy właściciel spółki obejmie także 50 proc. udziałów w Explo-Ergu. MSP poinformowało, że dokonano już wyboru doradcy prywatyzacyjnego dla Ergu-Bieruń. Został nim BMF, ale ostatecznej umowy jeszcze nie podpisano. Do końca kwietnia zostaną sporządzone analizy przedprywatyzacyjne. Mają one m.in. na celu rozpatrzenie możliwości ewentualnej konsolidacji Ergu-Bieruń z ZTS Nitron z Krupskiego Młyna.
— Konsolidacja firm byłaby na rękę potencjalnym inwestorom, którzy chętniej zainwestują w spółkę dysponującą większościowym udziałem w rynku materiałów wybuchowych. Uważam połączenie Bierunia i Nitronu za przedsięwzięcie realne — twierdzi Jerzy Olek.
Za i przeciw
Bardziej sceptycznie podchodzą do tego przedstawiciele Nitronu, ale także oni uważają, że nastąpiło ocieplenie w rozmowach dotyczących konsolidacji firm i że jest ona potrzebna. Obecnie Nitron i Bieruń konkurują ze sobą. Rywalizacja powoduje, że ceny ich produktów są niskie. O obie firmy mogą ubiegać się np. norweskie Dyno lub Dynamit Nobel. Połączenie krajowych potentatów branży materiałów wybuchowych z pewnością wpłynie na ceny ich produktów. Nitron i Bieruń zyskają na atrakcyjności, ale stracą na tym ich klienci. Czy BMF, a następnie resort skarbu zaaprobują taką sytuację, będzie wiadomo pod koniec roku.


