Telekomunikacja Polska (TP) od początku roku analizowała możliwości outsourcingu sieci stacjonarnej. W ten sposób telekom, który próbuje ograniczyć koszty, mógłby wydzielić do firmy zewnętrznej ponad 2 tys. pracowników.
— Otrzymaliśmy oficjalne pismo podpisane przez Macieja Wituckiego. Prezes Grupy TP informuje nas, że projektu Enzo nie będzie. Decyzja jest ostateczna. Jako jeden z powodów takiej decyzji zarząd podaje chęć zapewnienia spokoju społecznego w spółce. To nasz niewątpliwy sukces — mówi Jerzy Drozd, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Telekomunikacji.
TP była o krok od wydzielenia sieci w outsourcing. Władze operatora prowadziły zawansowane rozmowy z Alcatelem-Lucentem i Ericssonem, którzy przed wakacjami złożyli oferty wstępne i przeprowadzili due diligence w spółce.
Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu. Kup e-wydanie!