EUR/PLN, czyli szorowanie po dnie

Sławomir Dębowski
opublikowano: 20-01-2010, 11:26

Od lutego 2009 roku kurs euro w relacji do  złotego spada. W tym tygodniu testowane było psychologiczne wsparcie na poziomie 4,00 zł. W naszej ocenie prawie roczny trend umacniania złotego zbliża się do  końca.

Być może dojdzie do przekroczenia wsparcia na poziomie 4,00 zł i zobaczymy euro kilka groszy niżej. W dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie ryzyko leży po stronie osłabienia złotówki. Od dna kurs euro może wzrosnąć o kilkanaście procent. Nasz target to strefa 4,50-4,60 zł.

W styczniu doszło do pogłębienia dna z grudnia na poziomie 4,0288 zł. W dniu 19. stycznia ustanowione zostało nowe dno na poziomie 3,9991 zł. W przypadku innych par (USD/PLN i CHF/PLN) nowe ekstrema się nie pojawiły. Wskazuje to, że nowe minimum na wykresie pary EUR/PLN wynika ze słabości euro w relacji do innych walut w tym i do złotego.
 
Od lata 2009 r. proces ustanawiania nowych minimów jest coraz trudniejszy, jeśli nowe minimum się pojawia to na krótko. W naszej ocenie znajdujemy się blisko przesilenia o średnio i długoterminowym znaczeniu. W krótkim terminie (od kilku dni do kilku tygodni) euro być może ustanowi jeszcze nowe minima i zejdzie o kilka groszy poniżej ważnego psychologicznego wsparcia na poziomie 4,00 zł. W dłuższej kilkumiesięcznej perspektywie oczekujemy mocniejszego odbicia. Licząc od długoterminowego dna, którego jeszcze nie znamy , może dojść do osłabienia złotego o kilkanaście procent. Nasz target szacujemy na 4,50-4,60 zł.

Na wykresie poniżej pokazujemy krótkoterminowy scenariusz. Zakłada on, że z listopadowego szczytu (4,2311 zł) fala spadkowa zdoła się rozwinąć w mniejszą pięciofalową strukturę. Spadki mogłyby jeszcze potrwać kilka tygodni.

Wykres 1. Kurs euro w relacji do złotego – krótka perspektywa
 

Do listopadowego dna (4,0750 zł) pojawiła się podfala 1, potem mieliśmy korektę rozszerzoną typu a-b-c. Od kilku tygodni znajdujemy się w podfali 3. Możemy być blisko jej zakończenia. Przed nami byłaby jeszcze podfala 4, która nie powinna przełamać oporu w rejonie 4,0750 zł. Potem zostaje jeszcze troszkę miejsca na podfalę 5.

Oczywiście, taki scenariusz wcale nie musi wystąpić, ale wydaje się dosyć prawdopodobny. Kluczowy jest tutaj opór w rejonie 4,0750 zł. W przypadku gdyby doszło do jego trwałego rozbicia pojawi się średnioterminowy sygnał zmiany blisko rocznego trendu umacniania złotego.

Od grudnia nastąpiło duże umocnienie dolara. Sądzimy, że jest to nowy wielomiesięczny trend, który doprowadzi również do znacznego osłabienia złotego. Na razie euro w relacji do dolara straciło aż 9 centów. Na wykresie pary EUR/PLN zamanifestowało się to odbiciem z 4,03 do 4,23 zł, potem pomimo niewielkiego odbicia na eurodolarze na wykresie EUR/PLN doszło nawet do ustanowienia nowego minimum. Korekta na eurodolarze trwa prawie miesiąc. Za kilka tygodni kurs eurodolara może być znacznie poniżej poziomu 1,40 USD. Wtedy trend umacniania dolara będzie jeszcze lepiej rozpoznawalny. Może to być ten moment w którym dojdzie do przesilenia na parze EUR/PLN i nastąpi odwrócenie blisko rocznego trendu umocnienia złotego.

Na wykresie poniżej przedstawiamy naszą prognozę na najbliższe kilka kwartałów. Obecny okres może być niebezpieczny dla tych, którzy będą zakładali, że kolejne miesiące przyniosą dalsze umocnienie złotego.

Wykres 2. Długoterminowa prognoza dla pary EUR/PLN
 

Każdy trend się kiedyś kończy. Jako przykład dobrze jest przywołać lato 2008 kiedy wielu inwestorów przyzwyczaiło się do długoterminowego trendu umacniania złotego. Choć mówiło się o krótkoterminowym przewartościowaniu złotego wielu przedsiębiorców chciało się jednak zabezpieczyć przed dalszym umocnieniem złotego. Jak się to skończyło widać na wykresie powyżej.

Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Dębowski

Polecane