EURO 2012 było utrapieniem dla kin

MEW
05-07-2012, 00:00

Mistrzostwa Europy sprawiły, że frekwencja spadła o ponad 15 proc.

Jeśli ktoś nie lubi wielkich wydarzeń sportowych lub pięknej pogody, to na pewno jest właścicielem kina albo dystrybutorem filmowym.

Telewizyjne transmisje i słońce za oknem to wróg branży. Widać to w danych z czerwca tego roku — Polacy przykleili się do telewizorów, oglądając piłkarskie zmagania, a bilety do kina wykupiło 2,2 mln osób, o 15 proc. mniej niż rok wcześniej — informuje boxoffice.pl.

Dane są jeszcze gorsze, bo kinowy czerwiec miał w tym roku pięć tygodni, a w ubiegłym — cztery (najważniejsze w kinach są weekendy, których liczba w miesiącu się różni).

— Spadek frekwencji z powodu turnieju nie był tak łatwo przewidywalny. W krajach zachodniej Europy frekwencja zmniejszała się o 30-50 proc. podczas kluczowych meczy, w Polsce — o 80 proc. Na Ukrainie w czasie EURO oglądalność wzrosła — mówi Urszula Malska, prezes UIP, dystrybutora „Królewny Śnieżki i łowcy”, który ucierpiał na EURO 2012.

W statystykach królują filmy dla kobiet („Jak urodzić i nie zwariować” znajduje się na pierwszym miejscu ostatniego weekendu) i familijne (od tygodni w dziesiątce najlepszych plasuje się „Goryl Śnieżek w Barcelonie”). EURO 2012 pogłębiło trend spadkowy — niechętnie chodzimy do kina od początku tego roku. Hitów jest mało, a pojawiają się akurat wtedy, gdy — na złość branży — za oknem świeci słońce.

— Pierwszy kwartał był słaby, drugi zaczął się lepiej, ale już teraz widać, że będzie prawdopodobnie jeszcze gorszy niż pierwszy. Zaważyły piłkarskie mistrzostwa i słaba podaż filmów — mówi Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities.

Na słabej frekwencji tracą dystrybutorzy filmowi i kina. Jednak o ile dystrybutor filmowy to mała firma zatrudniająca kilka-kilkanaście osób, zajmująca się głównie promocją filmu, o tyle kino ma zdecydowane wyższe koszty stałe i trudniej mu będzie pokryć ubytek przychodów.

— EURO 2012 będzie miało istotny wpływ na wyniki kin w drugim kwartale. Odbicie może nastąpić dopiero w czwartym kwartale, bo lato też nie zapowiada się rewelacyjnie. Spodziewam się spadku w należącym do Agory Heliosie, w Cinema City International wyniki będą częściowo zneutralizowane przez obecność na innych rynkach, choć zaszkodzi im negatywny wpływ waluty (spółka raportuje w EURO) — mówi Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK.

— Druga połowa roku wygląda bardzo obiecująco, na ekranach pojawią się takie filmy jak: „Epoka lodowcowa”, „Madagaskar”, kolejna część Jamesa Bonda oraz „Hobbit” — mówi Nisan Cohen, zastępca dyrektora finansowego Cinema City International (CCI). Obronną ręką wychodzi Multikino, któremu pomaga przejęcie od CCI akcji „Środy z Orange” i otwarcie kilku nowych kin.

— EURO 2012 nie odbije się na wynikach Multikina, a drugi kwartał poszedł bardzo dobrze. Pokazywaliśmy mecze, ale zaplanowaliśmy wiele innych akcji związanych z tzw. kontentem alternatywnym — mówi Piotr Zygo, prezes Multikina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / EURO 2012 było utrapieniem dla kin