Euro 2012 uratowało branżę drogową

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2011-05-10 00:00

Wzrost liczby zamówień publicznych na budowę i remonty dróg w Polsce spowodował, że przybyło firm w branży drogowej.

Część firm budownictwa mieszkaniowego zmieniła specjalizację

Wzrost liczby zamówień publicznych na budowę i remonty dróg w Polsce spowodował, że przybyło firm w branży drogowej.

Euro 2012 okazało się dla branży budownictwa drogowego sposobem na przetrwanie kryzysu.

— Dzięki mistrzostwom Europy organizowanym w Polsce kryzys ominął branżę drogową — mówi Sławomir Rutkowski, prezes firmy Trans-Masz.

Firma ta, która dystrybuuje wyposażenie dla drogownictwa, w ciągu dwóch ostatnich lat sprzedała blisko 100 maszyn drogowych, dzięki czemu w 2010 r. odnotowała 8-procentowy wzrost sprzedaży. Jeszcze więcej, bo aż 2 tys. maszyn Caterpillar wprowadziła na polski rynek firma Bergerat Monnoyeur. Mimo takiego wyniku Wojciech Żarnowski ze spółki Bergerat Monnoyeur nie kryje, że z powodu kryzysu jej obroty były umiarkowane.

— W czasie kryzysu wielu klientów decyduje się na zakup maszyn używanych — wyjaśnia Wojciech Żarnowski.

Największą popularnością cieszą się spycharki do asfaltu, tzw. remontery drogowe, walce i koparko-ładowarki.

Dobry biznes

Dobra passa w sektorze budownictwa drogowego spowodowała, że na rynku zaczęły się pojawiać mniejsze firmy , które dotychczas nie zajmowały się drogownictwem.

— Wiele firm, wcześniej specjalizujących się na przykład w budownictwie mieszkaniowym postanowiło przejść do branży drogowej, gdzie liczba zleceń była większa. Po zakończeniu prac związanych z mistrzostwami Europy przedsiębiorstwa te przestawią się na mniejsze roboty drogowe, stając się silną konkurencją dla spółek z tej branży — przewiduje Sławomir Rutkowski.

Koniec przygotowań do Euro 2012 z pewnością odbije się na sektorze budownictwa drogowego, jednak przedsiębiorcy nie tracą nadziei, że będą pojawiać się nowe inwestycje publiczne. Ponadto już dziś wiadomo, że nie wszystkie zaplanowane budowy i remonty zostaną ukończone na czas.

— Euro 2012 to ogromna szansa dla firm budowlanych, ale nie jedyna. Po zakończeniu mistrzostw w Polsce też będą realizowane inwestycje finansowane ze środków UE — mówi Wojciech Żarnowski.

W 2013 r. ruszy budowa drogi ekspresowej S10 spod Szczecina do Bydgoszczy. W planach jest także odcinek autostrady A1 z Piotrkowa Trybunalskiego do Katowic oraz droga ekspresowa S61 w województwie podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Za granicę

Duża konkurencja i mniejsza liczba inwestycji sprawiają, że firmy zaczynają szukać alternatywnych źródeł zarobku.

— Niestety, wraz z zakończeniem prac na Euro 2012 spodziewamy się spadku liczby sprzedawanych maszyn w Polsce, dlatego już dziś zabezpieczamy się przed zastojem, wychodząc na rynki zagraniczne — mówi Sławomir Rutkowski

Okazją do zaprezentowania produktów są majowe Targi Autostrada Polska. W tym roku odbywają się już po raz 17. w Kielcach.

— Dla wielu firm obecność w Kielcach to możliwość zaistnienia w branży lub umocnienia pozycji na rynku. Liczymy, że uda nam się na tej imprezie pozyskać nowych klientów i nawiązać kontakty — mówi Bernard Michalczewski, prezes wypożyczalni sprzętu budowlanego Cramo.

A okazji do kontaktów jest dużo, bo w ubiegłym roku do Kielc przyjechali przedstawiciele ponad 700 firm nie tylko z Polski, ale także z Austrii, Belgii, Chin, Czech, Danii, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Luksemburga, Niemiec, Słowacji, Szwajcarii, Szwecji, Turcji i Wielkiej Brytanii.