Euro bije w eksporterów

Tadeusz Stasiuk
07-12-2004, 00:00

Poniedziałek nie był dobrym dniem dla europejskich inwestorów. Podobnie jak w Azji, spadały kursy akcji czołowych eksporterów, co odcisnęło piętno na indeksach. Dodatkowym impulsem do spadków były słabe dane z amerykańskiego rynku pracy, które każą zastanowić się nad kondycją światowej gospodarki. Największe emocje budził jednak rekordowo niski kurs dolara do euro.

Efektem silnego euro są negatywne oczekiwania co do wyników finansowych europejskich eksporterów. W opinii analityków Deutsche Banku, spadek dolara o 10 proc. skutkuje 3-proc. spadkiem zysków brutto europejskich firm. Wczorajszej korekcie przewodziły akcje producentów samochodów, wśród których słabo prezentowały się zwłaszcza walory niemieckiego Volkswagena. Przecena sięgała 1,2 proc. Była jednak w pełni uzasadniona, jeśli wziąć pod uwagę, że aż 17 proc. przychodów największego europejskiego wytwórcy aut pochodzi z USA. Równie duże straty notowali posiadacze akcji Peugeota, Fiat i BMW.

Taniały papiery spółek spożywczych. W tym przypadku negatywnym bohaterem był szwajcarski koncern Nestle. Największy na świecie wytwórca artykułów żywnościowych spadał o ponad 1 proc., gdyż około 30 proc. jego produkcji trafia do Stanów Zjednoczonych. Jeszcze gorzej spisywał się największy producent alkoholi — Diageo. Jego sprzedaż w USA kształtuje się na podobnym poziomie jak Nestle.

Równie nieudana była pierwsza faza notowań na parkietach amerykańskich, Nerwowość wywołał wzrost cen na rynku ropy przed spotkaniem OPEC i atak terrorystyczny na konsulat USA w Arabii Saudyjskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Euro bije w eksporterów