Euro ciągle traci grunt
Największy wpływ na kształtowanie się trendów na krajowym rynku walutowym mają obecnie czynniki makroekonomiczne. Środowa, decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która postanowiła podnieść wszystkie stopy procentowe o 100 punktów bazowych dobitnie uzmysłowiła, że dotychczasowy optymizm na rynku jest bardzo trudny do uzasadnienia. Problemy natury ekonomicznej stale się nawarstwiają i już chyba tylko zupełny laik mógłby przejść nad nimi do porządku dziennego.
W PONIEDZIAŁEK, po piątkowych spadkach złoty ponownie otworzył swoje notowania na niższym od poprzedniego poziomie. Rano odchylenia od parytetu wyniosło 4,23/4,09 proc. wobec 4,21 proc. na zakończenie poprzedniego tygodnia.
NA OTWARCIU dolar amerykański wyceniony został na 4,1760/810 zł, zaś nowa waluta europejska euro kosztowało 4,0255/316 zł. Jak podkreślali dealerzy, obserwowane zachwianie dotychczasowej pozycji naszej waluty jest przede wszystkim wynikiem obaw o bardzo słabe wyniki w handlu zagranicznym. Oficjalne dane na ten temat zostaną opublikowane dopiero w środę, ale już teraz rynek zdaje się dyskontować ich negatywny charakter. Co prawda oficjalne prognozy nie są aż tak złe, mówią o deficycie na rachunku bieżącym wysokości 1,1-1,3 mld dolarów, z drugiej jednak strony, krążą po rynku pogłoski, że podejmując ostatnią decyzję RPP znała już wstępne szacunki.
NA ŚWIATOWYCH rynkach walutowych w dalszym ciągu słabnie euro. Przyczyną obecnej zapaści europejskiej waluty jest przede wszystkim przekonanie inwestorów, że stopy w USA będą szybciej rosły niż w Eurolandzie. Do takiego poglądu skłaniały ostatnie komunikaty zza oceanu mówiące o rekordowym wzroście PKB (6,9 proc.) w IV kwartale zeszłego roku. Informacja ta może spotka ć się z reakcją Fed, który jednoznacznie potwierdził, że nie dopuści do wzrostu inflacji, czemu przeciwdziałać ma schłodzenie rozgrzanej amerykańskiej gospodarki. Temu celowi służyć przykładowo będzie podwyższenie stóp, co jeszcze bardziej zwiększy atrakcyjność dolara. Wczoraj w południe cena euro spadła poniżej poprzedniego minimum (97,69 centów) i oscylowała na poziomie 96,89 centów.