Euro jest coraz popularniejsze w nowych krajach UE

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-04-2005, 11:59

Choć w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej euro będzie oficjalnie obowiązywać za kilka lat, w wielu miejscach można już nim płacić - pisze AFP, powołując się na liczne przykłady w tych państwach. W wielu supermarketach w Pradze można bezpośrednio płacić w euro. Kasa przeliczy pieniądze i wyda resztę w czeskich koronach.

Choć w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej euro będzie oficjalnie obowiązywać za kilka lat, w wielu miejscach można już nim płacić - pisze AFP, powołując się na liczne przykłady w tych państwach. W wielu supermarketach w Pradze można bezpośrednio płacić w euro. Kasa przeliczy pieniądze i wyda resztę w czeskich koronach.

"Wraz ze wzrostem liczby zagranicznych turystów, coraz więcej osób płaci europejską walutą. Także Czesi, którym euro zostaje po podróżach za granicę, płacą nim w naszych sklepach" - powiedziała rzeczniczka Carrefoura w Czechach, Jana Havliczkova.

Euro jest często spotykanym środkiem płatniczym w zachodniej Polsce, a także w Czechach, dokąd Niemcy przyjeżdżają na tańsze zakupy, nabywając głównie żywność i alkohol.

Unijna waluta jest nawet używana w transakcjach na polskich bazarach na granicy z Ukrainą i Białorusią.

"Euro zdetronizowało dolara, który był tu przez lata tradycyjną walutą" - wyjaśnił ekonomista banku BGŻ, Stanisław Kluza. 

Nawet na bramkach nielicznych autostrad w Polsce można płacić w euro.

W wielkich ośrodkach turystycznych Europy Środkowej takich jak Praga, Budapeszt, czy Kraków, ceny w restauracjach podawane są też w euro. Jednak rzadko aktualizowany kurs sprawia, że są one wyższe, niż w narodowej walucie. Jeszcze mniej korzystne jest przeliczenie euro w taksówkach - pisze AFP.

Także w Estonii kupcy i właściciele kawiarni chętnie przyjmują euro od odwiedzających licznie ten kraj fińskich sąsiadów. Wiele sklepów w Tallinie zaopatrzyło towary w podwójne ceny.

Estonia, podobnie jak Litwa i Łotwa, są najbardziej przygotowane do szybkiego wprowadzenia unijnej waluty. Chcą wprowadzić euro od 1 stycznia 2007 roku (Estonia od 2008 roku). Inne nowe kraje UE, w których deficyt przekracza 3 procent PKB, przymierzają się do wprowadzenia euro na przełomie 2009-2010 roku.

Słowenia zamierza w najbliższym czasie wprowadzić podwójne ceny, aby przyzwyczaić obywateli do nowej waluty. Już obecnie agencje nieruchomości i dilerzy samochodowi ogłaszają ceny zarówno w tolarach (słoweńska waluta), jak i w euro.

Na Węgrzech wśród przedsiębiorstw rozpowszechnione jest branie pożyczek w euro, aby wykorzystać niższe oprocentowanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu