Euro nieco słabsze, dalszy wzrost b. prawdopodobny

Frantschach Świecie S.A.
opublikowano: 2003-05-09 16:34

Euro nieco słabsze, dalszy wzrost b. prawdopodobny NOWY JORK (Reuters) - W piątek po południu euro, które w tym tygodniu osiągnęło
czteroletnie maksimum do dolara, straciło nieznacznie na wartości. Jednak dzięki wyższej
rentowności europejskich instrumentów finansowych dalsza zwyżka wspólnej waluty jest
wielce prawdopodobna. Po osiągnięciu przez euro najwyższego poziomu od stycznia 1999 roku inwestorzy
wykorzystali piątkowe zwyżki na Wall Street jako usprawiedliwienie dla realizacji zysków. Większość uczestników rynku jest jednak przekonana, że euro pisany jest dalszy
wzrost, mimo że dane makroekonomiczne z Europy nie są zachęcające. Czwartkowa decyzja Europejskiego Banku Centralnego (ECB) o pozostawieniu stóp
procentowych na dotychczasowym poziomie wzmocniła jeden z filarów siły wspólnej waluty -
wyższe zwroty z inwestycji jakie inwestorzy uzyskują w Europie w porównaniu z USA. "Dane z Europy są bardze kiepskie, ale my nie patrzymy na perspektywy wzrostu, tylko
na rentowności" - powiedział John McCarthy z ING Capital Markets w Nowym Jorku. Główna stopa procentowa w eurolandzie wynosi 2,50 procent, podczas gdy w USA jest
dwukrotnie niższa, a w Japonii oscyluje wokół zera. Dodatkowo Fed w tym tygodniu dał do
zrozumienia, że może jeszcze obniżyć stopy w USA, by zdynamizować rozwój gospodarczy. Znacznie ostrożniejszy był natomiast ECB. Jego prezes, Wim Duisenberg powiedział, że
bank potrzebuje czasu by ocenić, czy zwyżka kursu euro zagraża wzrostowi gospodarczemu i
dopiero wtedy podejmie decyzję o ewentualnej obniżce stóp. O godzinie 16.27 euro wyceniano na 1,1496 dolara wobec poziomu 1,1535 dolara za euro
osiągniętego podczas notowań w Londynie. Wspólna waluta straciła około 0,2 procent w
porównaniu z czwartkowym zamknięciem w Nowym Jorku. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))