Euro odrabia dystans do dolara, złoty czeka

Mikołaj Kusiakowski
opublikowano: 16-07-2010, 00:00

Czwartkowa sesja była bardzo ciekawa. Euro wyraźnie zyskiwało do dolara, a pierwszym impulsem do tego ruchu były wyniki kwartalne JP Morgan. Bank zaskoczył rynek, osiągając znacznie lepszy wynik od oczekiwań. Na osłabienie dolara dodatkowo wpłynęły indeksy Empire State z Nowego Jorku i Fed Filadelfia, które wskazały spadek nastrojów.

Przy wzrostach EUR/USD, dziwić może spokój na parze EUR/PLN, czy też bardzo słabe zachowanie giełdowych parkietów. Wśród inwestorów wciąż dominuje przekonanie, że giełdy wrócą do spadków, podobnie jak złoty. Oznaczałoby to, że potencjał do zwyżki EUR/USD również jest ograniczony. Pamiętać jednak należy, że większość zazwyczaj nie ma racji na giełdzie. Wzrostowe sygnały EUR/USD powinno się zatem uznać za wiarygodne i dopóki rynek ich nie zaneguje, nie szukać okazji do zagrania przeciw trendowi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mikołaj Kusiakowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy