Euro słabnie, choć Grecja schodzi na dalszy plan

Marcin Ciechoński
opublikowano: 17-02-2010, 00:00

Rynek walutowy w czasie wtorkowej sesji pozostawał w konsolidacji. Inwestorzy wciąż nie wiedzą, czy ostatnie spadki na giełdach to tylko krótka korekta, czy początek większej fali wyprzedaży. Nadal niepewna jest sytuacja w Grecji, jednak temat ten już coraz mniej wpływa na decyzje. Impulsem do większego ruchu mogłaby być jedynie jakaś nowa, zaskakująca informacja. Jeśli nic takiego się nie wydarzy, to na kolejnych sesjach nadal można spodziewać się spokojnego handlu z tendencją do osłabiania euro.

Euro słabnie zarówno do dolara, jak i złotego. Kurs EUR/PLN jest w pobliżu swoich minimów z kilkunastu miesięcy, natomiast wartość dolara w stosunku do złotego jest najwyższa od sierpnia 2009. Dziś ważne dla rynku będą dane o produkcji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych.

Marcin Ciechoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Ciechoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy