Euro znów może tracić na wartości

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-02-09 00:00

Euro znów może tracić na wartości

ECB nie idzie w ślady banków USA, Kanady, Wielkiej Brytanii

W czwartek kurs euro spadł do najniższego w tym tygodniu poziomu 0,9170 dolara. Analitycy przewidują, że wkrótce wspólna waluta może stracić do dolara jeszcze więcej. Na podstawie ostatnich danych nie można jednoznacznie ocenić stanu gospodarki Eurolandu. Członkowie ECB twierdzą jednak, że nie trzeba obniżać stóp procentowych.

Kolejne kraje próbują zapobiec zwolnieniu gospodarczemu obniżając poziom stóp procentowych. Takie decyzje podjęły już banki centralne USA i Kanady. Wczoraj centralny bank Anglii obniżył stopę procentową o 25 punktów bazowych — do 5,75 proc. Była to pierwsza obniżka od czerwca 1999 r.

Spokój urzędników

Tymczasem ECB uparcie pozostawia stopy procentowe na nie zmienionym poziomie. Mimo że w ostatnich dniach euro spadło już do 0,9170 USD (3,7 zł), z 0,9380 USD (3,8 zł) w poniedziałek, przedstawiciele ECB są optymistami.

— Ceny są coraz bardziej stabilne, chociaż należy być ostrożnym. Niebezpieczeństwo zwolnienia gospodarki wciąż istnieje, ale wzrost w Europie prawdopodobnie utrzyma się na całkiem przyzwoitym poziomie — uważa Jean-Claude Trichet, prezes centralnego banku Francji.

— Wciąż jeszcze nie nadeszła pora na obcięcie stóp procentowych — mówi Ernst Welteke, prezes Bundesbanku.

Urzędnicy zdają się nie przejmować spadkiem euro. Na jego kurs wpływają sprzeczne dane dotyczące gospodarek strefy euro. Część z nich napawa optymizmem, a część przypomina o zwolnieniu gospodarczym. Zmienne nastroje powodują, że sytuacja euro staje się z dnia na dzień gorsza.

Plusy i minusy

Opublikowana w czwartek styczniowa inflacja (CPI) w Niemczech wzrosła aż o 0,5 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 2,4 proc. rok do roku. Dobra była natomiast informacja o produkcji przemysłowej w Niemczech, która w grudniu wzrosła o 0,7 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. W skali rocznej zanotowano wzrost o 5,8 proc. Zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły w grudniu o 2,7 proc. , podczas gdy analitycy spodziewali się spadku o 1,1 proc. Po tej publikacji kurs euro umocnił się o 0,1 proc. We wtorek z kolei mieliśmy do czynienia ze spadkiem euro po tym, jak liczba bezrobotnych w Niemczech wzrosła w styczniu o 7 tys. osób.

Umiarkowany optymizm

We wtorek nadeszła również pocieszająca wiadomość z drugiej co do wielkości gospodarki Eurolandu — Francji. Poziom optymizmu francuskich konsumentów wzrósł w styczniu do rekordowego poziomu 7 punktów. Poniedziałkowe informacje: spadek cen produkcji sprzedanej w przemyśle (PPI) w strefie euro o 0,4 proc. licząc miesiąc do miesiąca oraz spadek indeksu nastrojów w biznesie do 0,95 punktu, przedstawiciele Komisji Europejskiej odczytali jako znak, że presja cenowa w strefie euro słabnie.

Czarne wróżby firm

O zwolnieniu gospodarki europejskiej mogą świadczyć informacje z największych spółek w regionie. Tylko wczoraj straty zanotowały lub zapowiedziały Philips, Unilever i AstraZeneca.

— Stan firm najlepiej świadczy o gospodarce. Europa przeżywa trudny okres. W najbliższych dniach euro może spaść do 92 centów, a do końca miesiąca nawet do 90 centów — szacuje Claudio Piron, ekonomista w Standard Chartered Bank.