Nowy inwestor Eurobanku zapewnia, że nie zamierza nic w nim zmieniać. Natomiast będzie go wspierał kapitałowo, gdy zajdzie taka potrzeba.
LOOK Finansowanie Inwestycji (LFI), spółka kontrolująca bank, podpisał umowę o sprzedaży akcji Eurobanku francuskiej grupie Societe Generale (SG). LFI zdecydował się na odsprzedanie wszystkich akcji banku, dających 98,35 proc. głosów na WZA. Nowy inwestor przejmie je po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Bankowego.
Rewolucji nie będzie
— Zmiana inwestora nie oznacza rewolucji w Eurobanku. Zarząd, nazwa i siedziba spółki pozostaną bez zmian — twierdzi Sławomir Łukasiewicz, obecny prezes Eurobanku.
Francuzom podoba się strategia rozwoju spółki.
— Eurobank i jego plan rozwoju idealnie wpisują się w koncepcję Societe Generale. Udało nam się znaleźć instytucję dobrze zarządzaną i bardzo dynamiczną. Będziemy kontynuowali jej strategię rozwoju — deklaruje Jean Francois Gouthier, odpowiedzialny w SG za specjalne usługi finansowe w ramach pionu detalicznego.
Dodaje, że SG będzie wspierał finansowo bank zawsze, gdy będzie taka potrzeba.
Bogatsza oferta
Strategia Eurobanku zakłada m.in. wzrost sieci własnych placówek ze 119 do blisko 165 na koniec roku. Powstanie też sieć franczyzowa. W drugiej połowie roku otwartych zostanie około 20 takich punktów. W drugiej części roku zaoferowane zostaną również karty kredytowe oraz obsługa przez internet i inne kanały elektroniczne. Bank będzie rozwijać ofertę kredytów hipotecznych i programy partnerskie.
Mimo że pod względem kapitałów jest to jeden z najmniejszych banków, za ubiegły rok (czyli po 15 miesiącach od rozpoczęcia działalności) miał wynik z działalności bankowej wyższy od kilku większych konkurentów.
Tajemnicze plany
Tajemnicą pozostaje cena transakcji.
— Osiągnęliśmy przyzwoitą stopę zwrotu z tej inwestycji — przyznaje jedynie Janusz Pajka, prezes LFI.
Według wcześniejszych informacji, właściciel chciał uzyskać za swój pakiet 150-180 mln USD, czyli około 500 mln zł, to odpowiadałoby 2-2,5-krotności środków zainwestowanych w Eurobank. Właściciel nie potwierdził i nie zaprzeczył tej informacji.
— W okresie krótkoterminowym pieniądze z transakcji ulokowane zostaną w instrumentach dostępnych na rynku finansowym — mówi Janusz Pajka.
Nie zdecydowano jeszcze o ich przeznaczeniu w długim okresie. W grę wchodzą nowe inwestycje.
Janusz Pajka nie ujawnił, czy nadal w obrębie zainteresowań rodziny Łukasiewiczów (kontrolowali bank przez spółkę LFI) są instytucje finansowe. Kilka lat temu sprzedała Lukas Bank francuskiemu Credit Agricole, pozyskując kapitał na stworzenie i rozwój Eurobanku.
W końcu zwycięstwo
Societe Generale, który kilka lat temu interesował się przejęciem Banku Zachodniego, w czym wyprzedziła go grupa AIB, tym razem wygrał. Polską spółką interesowali się m.in. jego krajanie — Cofinoga i BNP Paribas. To właśnie cena za przejęcie kontroli miała być powodem wycofywania się kolejnych chętnych.