Eurodolar powróci do zniżek

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2012-07-02 00:00

WALUTY

Wyniki unijnego szczytu wywołały na rynkach falę euforii. Kurs eurodolara wystrzelił w okolice 1,27, mocno zyskiwały na wartości waluty zaliczane do grupy rynków wschodzących, w tym złoty.

Na rynkach ryzykownych aktywów niepodzielnie dominował kolor zielony. Bardzo gwałtownie spadały również rentowności obligacji skarbowych państw peryferyjnych strefy euro i koszt zabezpieczenia się przed ich niewypłacalnością oddawany przez stawki CDS.

Przedstawione przez liderów państw strefy euro rozwiązania są niewątpliwie krokiem w słusznym kierunku. Szczyt nie zmienia jednak naszego postrzegania perspektyw wspólnej waluty.

Obrana przez decydentów metoda walki z kryzysem zadłużeniowym będąca próbą nieustannego poszukiwania konsensusu pomiędzy niemożliwymi do pogodzenia interesami Niemiec i państw peryferyjnych owocować może jedynie półśrodkami. Tymczasem niezbędne są narzędzia, które pozwoliłyby pogrążonym w recesji gospodarkom wyjść z pułapki zadłużenia i trwale przywrócić zaufanie inwestorów do emitowanych przez nie obligacji.

Należy zdać sobie sprawę, że tak mocna reakcja uczestników rynku to pochodna wcześniejszego braku przekonania, że szczyt może przynieść jakiekolwiek rozwiązania. Optymizm bardzo szybko pryśnie, a najwyższy od przeszło miesiąca kurs EUR/USD stwarza okazję do zajmowania krótkich pozycji. Obniżkom eurodolara w kierunku 1,25 i wznowieniu wyprzedaży obligacji Włoch i Hiszpanii tradycyjnie towarzyszyć będzie osłabienie złotego, którego sile w ostatnich tygodniach sprzyjał napływ kapitału.

Możesz zainteresować się również: