Euroland wrzuca wyższy bieg

Koniunktura w unijnej gospodarce jest najlepsza od lat. Szczególnie dobrze prezentują się Niemcy i Francja, a to dobra wróżba dla naszych eksporterów

Poprawa sytuacji nad Wisłą przybiera na sile, co powinno być coraz bardziej widoczne w statystykach gospodarczych. Coraz więcej pozytywnych wiadomości jest także dla eksporterów — wskaźniki nastrojów wśród najważniejszych odbiorców naszych towarów i usług wspięły się w lutym na nieobserwowane od kilku lat szczyty. Do rysującego się w coraz jaśniejszych barwach obrazu koniunktury na Starym Kontynencie dołączyły właśnie badania, które wśród przedsiębiorców i konsumentów przeprowadza co miesiąc Komisja Europejska. Wskaźnik nastrojów (ESI) zwiększył się po raz szósty z rzędu i sięgnął 108 pkt. To kolejny dowód, że unijna gospodarka przyspiesza.

Strefa euro ożywa…

Dużo więcej dobrych wiadomości pojawiło się ze strefy euro. Zagregowany wskaźnik PMI w Eurolandzie zwiększył się w lutym do 56 z 54,4 pkt. miesiąc wcześniej.

To jego najwyższy odczyt od prawie sześciu lat.

— Wzrost indeksu wynikał z wyższych wartości jego składowych zarówno dla bieżącej produkcji w przetwórstwie, jak też aktywności w sektorze usług, co świadczy o szerokim sektorowym zakresie poprawy koniunktury w strefie euro — podkreśla Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, zwracając uwagę na to, jak na dawno niewidziane maksima wspinają się poszczególne składowe PMI.

Firmy nie nadążają z podażą (zaległości produkcyjne są najwyższe od maja 2011 r.), co jest efektem utrzymującego się w ostatnich miesiącach silnego wzrostu zamówień oraz bieżącej produkcji. Rośnie wykorzystanie mocy produkcyjnych i przekłada się pozytywnie na rynek pracy strefy euro.

— Składowa dla zatrudnienia zwiększyła się w lutym do najwyższego poziomu od sierpnia 2007 r. — przyznaje Jakub Borowski. To dobre wiadomości dla producentów znad Wisły, bo blisko 80 proc. eksportu z Polski trafia na unijny rynek, a ponad 56 proc. do krajów, gdzie walutą jest euro. Jeszcze lepsze dla sprzedających owoce swojej pracy za granicę są nastroje wśród naszych czołowych partnerów handlowych. We Francji (4. partner eksportowy Polski) PMI poprawił się dzięki lepszej aktywności w sektorze usług przy nieco gorszych nastrojach w przemyśle.

— Warto zwrócić uwagę, że zagregowany indeks PMI dla Francji po raz pierwszy od sierpnia 2012 r. był powyżej wartości dla Niemiec — mówi ekonomista Credit Agricole, sięgając poziomu najwyższego od 69 miesięcy.

…co dobrze wróży eksportowi

Za Odrą dobrych wiadomości też nie brakuje. PMI dla przemysłu jest najwyżej od połowy 2011 r. i wynika w dużym stopniu ze wzrostu zamówień i zakupów. Silny wzrost zamówień eksportowych potwierdza ożywienie światowego handlu i wskazuje na potencjał do dalszego wzrostu obrotów towarowych w Polsce — uważają analitycy PKO BP.

Udział Niemiec w polskich obrotach towarowych nie ma sobie równych. Zwiększa się z roku na rok i obecnie aż 27,3 proc. naszego eksportu trafia za Odrę.

Optymistyczne nastroje potwierdza także wskaźnik koniunktury monachijskiego instytutu Ifo. Na podstawie sondażu przeprowadzonego wśród 7 tys. niemieckich firm w lutym wzrósł do 111 pkt.

— Oceny bieżącej sytuacji gospodarczej są najlepsze od sierpnia 2011 r. Firmy wykazują również większy optymizm wobec nadchodzących miesięcy. Po ostrożnym starcie w styczniu niemiecka gospodarka jest z powrotem na właściwych torach — uważa Clemens Fuest, prezes instytutu Ifo.

Wszystkie niemieckie wskaźniki koniunktury powinny wlewać optymizm w serca przedsiębiorców w Polsce. Zwiastują rosnący popyt na produkowane przez nich towary. To zaś pozwala wierzyć, że ubiegłoroczne spowolnienie wzrostu eksportu do 2,3 proc. r/r (licząc w EUR) było tylko drobnym potknięciem. Istotnego przyspieszenia analitycy Credit Agricole spodziewają się już na początku roku, a potem ma być tylko lepiej.

— W kolejnych kwartałach oczekujemy dalszego zwiększenia rocznej dynamiki eksportu, która w drugiej połowie roku przyjmie dwucyfrowy poziom — prognozuje Jakub Borowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu