
Maszyna zbudowana przez studentów Politechniki Rzeszowskiej działających w start-upie powołanym przez Koło Naukowe Euroavia-Rzeszów, podlega bardzo ścisłym ograniczeniom narzuconym przez organizatora zawodów. Maksymalne wymiary płatowca czyli długość, rozpiętość skrzydeł i wysokość nie mogą przekraczać 444,5 cm (175 cali). Pobór mocy przez zespół napędowy jest zredukowany do łącznego 1000 W, zaś rozbieg nie może być dłuższy niż 61 m (200 stóp).
Projektowanie płatowca rozpoczęło się od zdefiniowania wymagań tj. możliwości uzyskania jak największego udźwigu przy limitowanych założeniach konstrukcji i potem stworzenia projektu płatowca. W rezultacie powstała konstrukcja typu latające skrzydło z dwoma belkami ogonowymi na krawędzi płata. Jak twierdzi koordynujący prace projektowe student lotnictwa i kosmonautyki Jakub Rogóż, było to możliwe dzięki stworzeniu autorskiego oprogramowania do optymalizacji modelu. Odpowiednie śmigło i zespół napędowy, zapewniające jak najkrótszy rozbieg dobrano po serii badań w tunelu aerodynamicznym. Oblot maszyny w końcu marca br. udowodnił słuszność przyjętych założeń
Zawody, w których weźmie udział minisamolot rzeszowskich studentów, odbędą się w dniach 24-26 kwietnia w miejscowości Van Nuys w Kalifornii. Drużyny, budujące minisamoloty udźwigowe będą rywalizowały w trzech kategoriach obejmujących m.in. praktyczne osiągi płatowca w czasie prób, zwłaszcza unoszenie ładunku o jak największej masie, raport techniczny oraz multimedialną prezentację, jaka zostanie odtworzona w czasie zawodów.
