Czytasz dzięki

Europa chce wybić się na AI

opublikowano: 19-02-2020, 22:00

Rynek danych z dostępem dla gigantów i małych firm oraz ramy prawne dla sztucznej inteligencji — KE ogłosiła strategię rozwoju gospodarki cyfrowej

Ambicją Unii Europejskiej (UE) jest „kształtować cyfrową przyszłość Europy”, która będzie „odzwierciedlała to, co w Europie najlepsze — otwartość, sprawiedliwość, różnorodność, demokratyczność i pewność siebie” — podkreśliła wczoraj Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, prezentując wspólnotową strategię w zakresie wykorzystania i ochrony danych (big data) i rozwoju sztucznej inteligencji (artificial intelligence — AI).

Nakreślona przez Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji
Europejskiej, strategia obejmuje „wszystkie dziedziny od cyberbezpieczeństwa
przez infrastrukturę krytyczną, edukację cyfrową, umiejętności, po demokrację i
media”. Kierunek działania został nakreślony na pięć lat.
Zobacz więcej

CYFROWA PRZYSZŁOŚĆ:

Nakreślona przez Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, strategia obejmuje „wszystkie dziedziny od cyberbezpieczeństwa przez infrastrukturę krytyczną, edukację cyfrową, umiejętności, po demokrację i media”. Kierunek działania został nakreślony na pięć lat. fot.Jennifer Jacquemart

Dotychczas o europejskiej pewności siebie w kontekście rynkowej aktywności np. amerykańskich potentatów Facebooka czy Google’a trudno było mówić. Unia Europejska ma jednak przeformatować myślenie i działania w zakresie gospodarki cyfrowej.

— Aby konkurować z największymi amerykańskimi czy chińskimi graczami, którzy już dawno odkryli potencjał ogromnych zbiorów danych i systemów sztucznej inteligencji, potrzebujemy jeszcze czasu. Komisja Europejska dała jednak dowód tego, że jest gotowa z nimi rywalizować. Zarysowała właśnie bardzo rozsądny plan nadgonienia zaległości i usystematyzowania rynku danych w Europie — podkreśla dr Dominik Ślęzak, prezes QED Software, ekspert w dziedzinie AI i big data.

Nowa strategia

KE przedstawiła Białą Księgę (w konsultacjach publicznych do 19 maja 2020 r.) z pomysłami na zwiększenie cyfrowego potencjału Unii, zapewniła jednak o koncentrowaniu się na technologii „przynoszącej korzyści ludziom”, nowoczesnej, ale „sprawiedliwej i konkurencyjnej” gospodarce i „zrównoważonym społeczeństwie”. A „big date” i sztuczna inteligencja coraz mocniej wdzierają się właściwie w każdą z dziedzin gospodarczych: produkcję, handel, motoryzację, energetykę, rolnictwo, edukację, opiekę zdrowotną, rozrywkę itd. Rozwój bazujących na nich rozwiązań wymaga z jednej strony wsparcia systemowego i infrastrukturalnego, z drugiej konkretnych ram prawnych, które technologie wezmą w cugle i nad nią zapanują.

W najbliższych latach liczyć można więc na szereg nowych regulacji. Przedstawiciele KE zdają sobie przy tym sprawę z konieczności balansowania między zagrożeniami a korzyściami, jakie wiążą się z gromadzeniem danych i wkładaniem ich w systemy AI. Konieczne będzie zarysowanie ram prawnych dla sztucznej inteligencji „obarczonej wysokim ryzykiem” i jednoczesne umożliwienierozwoju pozostałych systemów. W grę wejdzie m.in. zwalczanie nieuczciwych praktyk handlowych, ochrona prywatności i danych osobowych obywateli.

„Władze powinny być w stanie testować i certyfikować dane wykorzystywane w algorytmach, podobnie jak kontrolują kosmetyki, samochody czy zabawki” — podała KE.

Pod dyskusję poddane zostaną m.in. kwestie związane z systemami rozpoznawania twarzy służącymi do zdalnej identyfikacji biometrycznej, które obecnie są zakazane. Zdaniem KE, określona powinna zostać np. konkretna lista sytuacji, w których technologia ta mogłaby być stosowana.

— Świadomość negatywnych aspektów sztucznej inteligencji nie powinna prowadzić do zakazania jej zastosowania choćby w kwestii technologii rozpoznawania twarzy. Należy zastosować podejście oparte na analizie ryzyka, biorące pod uwagę odmienne normy prawne dla różnych typów ryzyka — zaznaczała dzień przed ogłoszeniem strategii KE Elżbieta Dziuba, ekspertka Konfederacji Lewiatan, która wspólnie z organizacjami biznesowymi z Czech, Słowacji, Słowenii, Polski, Litwy, Bułgarii, Węgier, Rumunii i Chorwacji podpisała wspólne stanowisko w sprawie sztucznej inteligencji.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W paragrafach

Jeszcze w tym roku gotowy ma być „akt prawny o usługach cyfrowych i europejski plan działania na rzecz demokracji, który zaproponuje przegląd rozporządzenia eIDAS oraz wzmocni cyberbezpieczeństwo dzięki rozbudowie wspólnej jednostki ds. cyberprzestrzeni”. Wśród istotnych pomysłów na umocnienie Europy w globalnym, cyfrowym wyścigu jest utworzenie jednolitego rynku danych. Uwolnienie części z nich (mowa o danych nieosobowych) mogłoby zwiększyć trafność decyzji administracyjnych czy biznesowych.

Zdaniem KE, dostęp do nich powinien być równy zarówno dla globalnych graczy, jak i małych, lokalnych przedsiębiorstw czy start-upów.

— Mniejsze firmy, które będą miały zapewniony dostęp do olbrzymich europejskich zbiorów danych, zaczną się uczyć z nich korzystać i na ich bazie rozwijać własne produkty i usługi. Obecnie w starciu z firmami pokroju Google’a, operującymi własnymi bazami danych, są najczęściej z góry skazane na porażkę. Wygląda na to, że KE chce to zmienić — mówi dr Dominik Ślęzak.

Taka ścieżka rozwoju wymaga jednak zmniejszenia niedoboru kompetencji cyfrowych, z którym mamy do czynienia już obecnie. Komisja wzięła pod uwagę także ten aspekt.

Perspektywa regionu

W kontekście cyfrowej strategii KE, Grupa Digital V4, czyli Cyfrowa Grupa Wyszechradzka, zaapelowała do rządów swoich państw — Polski, Węgier, Czech i Słowacji o wypracowanie stanowiska dotyczącego wydatków na cyfryzację w nowej perspektywie budżetowej UE. Oczekują, że fundusze na cyfryzację gospodarki powinny być zwiększone z 3 do 10 proc.

„Będzie to miało diametralny wpływ nie tylko na tempo rozwoju innowacji naszego regionu oraz cyfryzacji naszych gospodarek względem krajów tzw. starej Unii, ale na całą gospodarkę wspólnotową” — czytamy w informacji opublikowanej przez Polską Agencję Prasową.

— Zwłaszcza w perspektywie rozwoju sieci 5G Europa stoi przed wielką szansą rozwoju. Jednak, by tak się stało, potrzeba wielkiej determinacji unijnych oraz krajowych polityków, od których zależą regulacje mające wpływ na sektor nowoczesnych technologii oraz na proces cyfryzacji gospodarki UE — zaznaczył cytowany w komunikacie prezes Związku Cyfrowa Polska Michał Kanownik.

Sprawdź program konferencji "Robotyzacja i AI w contact center", 22 kwietnia 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy