„Ożywienie w gospodarce europejskiej osiągnęło już poziom, który pozwoli jej utrzymać w dłuższym horyzoncie wzrost gospodarczy” – uważa Andrew Wilson.

Goldman Sachs prognozuje dla strefy euro wzrost PKB w 2014 r. o 1,1 proc. wobec spadku o 0,4 proc. w 2013 r.
„To przejście z recesji do wzrostu w Eurolandzie jest najlepszym dowodem na to, że centrum rozwoju gospodarczego na świecie z powrotem przenosi się na Zachód. Rynki wschodzące nadal będą rosły szybciej niż USA czy strefa euro, ale luka między tymi dynamikami się zawęża. Tempo rozwoju gospodarek wschodzących spowalnia, tymczasem wzrost gospodarczy w Europie i USA przyspiesza” – podkreśla Andrew Wilson.
Jego zdaniem, minie jednak sporo czasu, zanim ożywienie w strefie euro będzie równie silne, jak w USA.
„Strefa euro, jeśli chodzi o fazę ożywienia, w jakim się znajduje, jest ciągle kilka lat za gospodarką amerykańską” – uważa Andrew Wilson.