Europa kupi 7 tys. maszyn w 20 lat

Marlena Gałczyńska
14-10-2004, 00:00

Amerykański Boeing zakłada, że zapotrzebowanie Europy na samoloty przekroczy w ciągu 20 lat wartość 30 mld USD. Koncern ma jednak poważną konkurencję.

Amerykański koncern lotniczy Boeing opublikował swoje szacunkowe analizy, dotyczące wielkości zapotrzebowania na zakup nowych samolotów w Europie Środkowej i Wschodniej.

Duże potrzeby

Zdaniem Andrew Magilla, dyrektora departamentu analiz w Boeing Commercial Airplanes, kraje Europy Środkowej i Wschodniej (do których koncern zalicza: Bułgarię, Bośnię i Hercegowinę, Chorwację, Czechy, Węgry, Macedonię, Polskę, Rumunię, Serbię i Czarnogórę, Słowację i Słowenię) w ciągu najbliższych 20 lat będą potrzebować około 570 nowych samolotów, o szacunkowej wartości 30,6 mld USD. Boeing przewiduje, że samoloty wąskokadłubowe będą stanowiły 72 proc. wszystkich maszyn cywilnych dostarczonych liniom lotniczym w tym regionie w ciągu najbliższych 20 lat, a maszyny szerokokadłubowe — 9 proc. Zamówienia na mniejsze regionalne samoloty wyniosą 19 proc.

Boeing już teraz ma znaczącą grupę klientów w tym regionie Europy. Zaliczają się do nich linie lotnicze w Polsce, na Węgrzech, w Rumunii, Serbii i Czechach, utrzymujące w swojej flocie samoloty Boe-ing. Koncern szacuje, że w ciągu 20 lat europejskie linie lotnicze będą potrzebować 7 tys. samolotów wartych 530 mld USD. Zdaniem analityków koncernu, w ciągu 20 lat ruch lotniczy w Europie będzie wzrastał o 4,1 proc., a na trasach transatlantyckich o 4,9 proc. rocznie.

— Oczekujemy, że intensywność konkurencji w europejskim przemyśle lotniczym będzie wzrastać. Dalsza konsolidacja przewoźników jest bardzo prawdopodobna. Przewoźnicy, specjalizujący się w połączeniach turystycznych i typowo sezonowych trasach, dostosują się do wymogów rynku poprzez wprowadzenie innowacyjnych ofert, wykraczających poza ich tradycyjne wakacyjne pakiety. Przewoźnicy niskokosztowi, których liczba nieprawdopodobnie wzrosła w ciągu ostatnich lat, zapewne podwoją swój udział w rynku w ciągu 10 lat — uważa Andrew Magill.

Nie tylko Amerykanie

Europejski rynek jest łakomym kąskiem dla koncernów lotniczych. Trzeba jednak pamiętać, że największą konkurencją Boeinga na Starym Kontynencie jest europejski koncern lotniczy Airbus, który również zakłada znaczne zwiększenie kontraktów i sprzedaży. Drugim konkurentem Amerykanów jest brazylijski Embraer, którego samoloty chociaż są mniejsze i reprezentują inną klasę, nadają się jednak do wykonywania przelotów w ramach jednego kontynentu, a poza tym są tańsze od maszyn amerykańskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marlena Gałczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Europa kupi 7 tys. maszyn w 20 lat