Europa: mimo udanego początku sesje kończą się spadkami

Marek Druś
opublikowano: 2002-10-08 19:43

Początek wtorkowych notowań na europejskich giełdach zapowiadał, że po trzech dniach spadków na rynkach dojdzie do korekty. Tak się jednak nie stało. W drugiej fazie notowań nastroje zdecydowanie się pogorszyły.

Najbardziej widać to było na giełdach we Frankfurcie i Sztokholmie. Po wtorkowych spadkach tegoroczne straty obu rynków przekroczyły już 50 proc.

W bardzo złych nastrojach są akcjonariusze niemieckich banków. Papiery Deutsche Banku, HVB i Commerzbanku wyraźnie staniały. Powodem jest topniejąca wartość portfela ich aktywów. W przypadku dwóch ostatnich spółek argumentem przemawiającym za sprzedażą akcji było obniżenie ich ratingów przez Standard & Poor’s.

Spadły ceny papierów niemieckich producentów aut, DaimlerChryslera i BMW. W sierpniu spadła w USA liczba udzielonych kredytów na zakup samochodów. Obie spółki generują w Stanach Zjednoczonych znaczną część przychodów.

Tymczasem na giełdzie londyńskiej nadal drożały akcje Abbey National, co wiąże się z pogłoskami o możliwej kolejnej ofercie przejęcia banku. Z podobnych powodów drożały we wtorek akcje holendersko-brytyjskiego CMG, specjalizującego się w świadczeniu usług IT. Logica, jeden z największych przedstawicieli branży poinformował, że prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia mniejszego rywala.

Wyraźnie zdrożały akcje sieci handlowej Marks & Spencer, która poinformowała o dużym wzroście sprzedaży w minionym kwartale.

Staniały akcje Thomson Multimedia. Francuska spółka zapowiedział spadek kwartalnej sprzedaży. Poinformowała również o stratach, które spowodował przedłużający się strajk amerykańskich dokerów.

MD