Na większości europejskich giełd utrzymują się umiarkowane wzrosty głównych indeksów. Rosną przede wszystkim ceny papierów spółek naftowych, co wiąże się z kolejnymi wiadomościami potwierdzającymi nieuchronność ataku USA na Irak.
Choć giełdy w Europie rozpoczęły poniedziałkowe sesje wzrostami, wkrótce inicjatywę przejęli inwestorzy pozbywający się akcji spółek ubezpieczeniowych. Spadki wywołała wiadomość o planowanej przez Swiss Life emisji papierów o wartości 1,2 mld CHF. Spółka chce w ten sposób zrekompensować straty, które poniosła w związku ze spadkiem wartości aktywów. Akcje Swiss Life staniały o 12 proc. Wyraźnie staniały także papiery niemieckich Allianza i Munich Re oraz francuskiego reasekuratora, spółki Scor.
W przeciwną stronę ruszyła cena holenderskiego towarzystwa ubezpieczeniowego Aegon. Jego największy akcjonariusz zdecydował się wpompować w spółkę ponad 2 mld EUR, aby uniknąć sprzedaży nowych udziałów przez spółkę.
Rośnie cena papierów spółek branż naftowej i komórkowej, dzięki czemu indeksy większości europejskich rynków znalazły się powyżej poziomów ostatnich zamknięć. Spodziewany wzrost cen ropy po ewentualnym ataku USA na Irak wpłynął na zwyżkę kursu m.in. BP i Shella.
Rośnie wyraźnie cena papierów Vodafone, największego europejskiego operatora komorkówego. Chris Gent, prezes spółki powiedział, że obecna wycena papierów spółki jest nieadekwatnie niska w stosunku do oczekiwanego tempa poprawy jej wyników.
O ponad 200 proc. wzrósł kurs przecenionego mocno w piątek MobilCom. Niemiecki rząd zdecydował się pomóc finansowo operatorowi komórkowemu, czym uratował go przed bankructwem. Akcje France Telecom, który skazał go na nie przez odmowę dalszego finansowania drożeją na giełdzie paryskiej o ok. 0,3 proc.
MD