Europa nie jest gotowa na fuzje

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 10-11-2005, 00:00

Zadbajcie o inwestorów. My nie damy powodów do niepokojów — z takim przesłaniem przyjechał do Polski szef Citgroup.

Polski rynek finansowy w końcu powinien wykorzystać to, że jest największy. To opinia Charlesa Prince’a, prezesa Citigroup.

— Polska może w przyszłości zostać centrum usług finansowych dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej — uważa Charles Prince.

Jego zdaniem, zarówno działania polskiego rządu, jak i instytucji oraz rynków finansowych, w tym giełdy, powinny koncentrować się obecnie na stworzeniu warunków finansowych i prawnych zachęcających inwestorów zagranicznych do przenoszenia do Polski centrów zarządzania.

Szef Citigroup jest równocześnie zdania, że nasz rynek finansowy powinien nadal dbać o dynamiczny rozwój organiczny. Tym bardziej że na razie nie widzi możliwości wielkich ponadpaństwowych przejęć, które mogłyby mieć wpływ na fuzje w Polsce. Przejęcie w Europie niemieckiego HVB i austriackiego BA CA przez włoskie UCI, które w konsekwencji ma doprowadzić do połączenia Pekao z Bankiem BPH, może być w najbliższym czasie ostatnią fuzją na międzynarodową skalę.

Charles Prince twierdzi, że choć Citigroup na całym świecie szuka możliwości konsolidacji, to Europa Zachodnia nie jest teraz priorytetem. Citi nie będzie się łączył ani z Deutsche Bankiem (o czym od dawna spekulują rynki), ani z kimkolwiek na kontynencie. A Bank Handlowy, jego przyczółek w Polsce, ma się rozwijać nie przez przejęcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu