Europa zaczyna być najsilniejsza

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2002-05-27 00:00

W minionym tygodniu inwestorzy z międzynarodowego rynku walutowego zaabsorbowani byli przede wszystkim rynkiem USD/JPY. Japoński jen umocnił się do niespotykanego od pięciu i pół miesiąca poziomu 123,5. Aprecjacja skłoniła władze do dwukrotnej interwencji banku centralnego (BoJ). Działania te odniosły pożądany skutek — notowania USD/JPY pod koniec tygodnia znajdowały się powyżej poziomu 125.

Przez niemal cały tydzień dolar był pod silną presją spadkową. Kurs EUR/USD zbliżył się do bariery 0,93. Aprecjację euro powstrzymały dopiero lepsze od oczekiwań analityków dane makroekonomiczne z USA. Silną presję spadkową dolara wywołały doniesienia z USA o możliwości kolejnych zamachów terrorystycznych.

Korekta kursu EUR/USD, jaka była widoczna pod koniec minionego tygodnia, może się jeszcze przeciągnąć. Sugerujemy potencjalny wzrost notowań do poziomu 0,925 wykorzystać do sprzedaży euro. Ze wstępną realizacją zysków z krótkich pozycji radzimy wstrzymać się do poziomu 0,916. Po przebiciu tego poziomu wsparcia możliwe są dalsze spadki euro, docelowo do poziomu 0,911.

W Polsce ostatni tydzień przebiegał dość nerwowo. Za jednego dolara płacono najwyżej 4,115 zł. Przez większą część tygodnia kurs USD/PLN oscylował wokół poziomu 4,09. Za kluczowe wydarzenia należy uznać publikację danych o produkcji przemysłowej za kwiecień oraz debatę w Sejmie na temat nowelizacji ustawy o NBP. Publikacja danych o produkcji przemysłowej potwierdziła słabość polskiej gospodarki. Atmosferę podgrzewa trwająca debata o ustroju NBP. Przedstawiciele SLD niespodziewanie zaproponowali zmiany w ustawie o banku centralnym, które pozwalają rządowi ustalać cel inflacyjny oraz politykę kursową, a NBP jedynie opiniować ustalone cele. Według szefa NBP Leszka Balcerowicza oraz członka RPP Bogusława Grabowskiego, tego rodzaju propozycje są niezgodne z konstytucją i mogą utrudnić wejście naszego kraju do struktur europejskich.

W nadchodzącym tygodniu kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie RPP, na którym będą dyskutowane proponowane przez rząd zmiany w polityce kursowej. W naszej opinii rada nie zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp w maju z uwagi na oczekiwania na znaczący nacisk ze strony polityków na kolejne redukcje oraz próbę ataku na niezależność NBP.

Wsparciem broniącym USD/PLN przed spadkami będzie poziom 4,09. W przypadku jego przebicia oczekujemy spadku do poziomu 4,06, rekomendowanego do zakupu walut. W związku z posiedzeniem RPP oczekujemy znacznych wahań złotego. Niepokoje związane ze zmianą polityki kursowej lub przeprowadzenia interwencji mogą przynieść wzrosty USD/PLN nawet do poziomu 4,135. W tych okolicach proponujemy sprzedawać waluty. Poziom EUR/ PLN w okolicy 3,74 rekomendujemy wykorzystać do zakupu euro.