Europa zaliczyła zjazd

WST
opublikowano: 04-02-2010, 18:25

Z Hiszpanią i Portugalią oraz amerykańskimi bezrobotnymi w tle. Tak jednym zdaniem można scharakteryzować czwartkowe notowania na największych zachodnioeuropejskich giełdach. Rosnące obawy o  kondycję finansów tych krajów, „grecka tragedia” została już jakby zdyskontowana, znacząco zwiększyła nerwowość na rynkach kapitałowych, efektem czego była kontynuacja przeceny głównych indeksów.

Wskaźnik parkietu w Lizbonie, PSI-20 zniżkując o 4 proc. notował największą korektę od ponad 14 miesięcy. Z kolei madrycki indeks IBEX zniżkował najmocniej od sierpnia. Warto też wspomnieć o znaczącym wzroście rentowności obligacji.

Na finiszu sesji londyński FTSE tracił 2,16 proc., paryski CAC zniżkował o 2,75 proc. zaś frankfurcki DAX spadał o 2,45 proc.

Nastrojów inwestorów nie poprawiło ani utrzymanie stóp procentowych na dotychczasowym poziomie przez Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii, ani lepsze niż prognozowano wyniki kilku przedstawicieli sektora bankowego. Atmosferę podgrzał wzrost liczby tzw. nowych bezrobotnych w USA, którego nie były w stanie przebić lepsze dane o zamówieniach w przemyśle i na dobra trwałe.

Czwartym z rzędu kwartalnym zyskiem pochwalił się Deutsche Bank, który zarobił 1,3 mld EUR. Rok wcześniej niemiecka instytucja notowała rekordową strat. Wyższy od oczekiwań analityków zysk nie pomógł też Santander Bank. Silnie traciły na wartości akcje Banco Comercial Portugues i Banco Espirito Santo. Dostało się również instytucjom finansowym na Wyspach i Francji.

To nie był też udany dzień dla posiadaczy udziałów w spółkach wydobywczych. Wzmocnienie dolara doprowadziło bowiem do spadku wyceny surowców w tym miedzi i ropy. W rezultacie czołowe koncerny górnicze, wśród nich Rio Tinto, BHP Billiton kwotowane były sporo poniżej zamknięć z środy. Presji sprzedających poddały się również walory Shell i Neste Oil.

Na tle spadających rynków pozytywnie wyróżniały się papiery Zurich Financial Services oraz Vodafone Group. Szwajcarski największy ubezpieczyciel zapowiedział największą od 10 lat dywidendę, zaś brytyjski operator telefonii komórkowej poinformował, że będzie miał więcej wolnej gotówki, m.in. dzięki redukcji kosztów i rosnącej sprzedaży na rynkach rozwijających się, niż wcześniej zakładał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane