Europejczycy chcą pracować krócej

opublikowano: 05-06-2019, 22:00

Cztery dni pracy w tygodniu zamiast pięciu? Taka koncepcja podoba się w Europie — najbardziej Hiszpanom, a najmniej Polakom.

Pewna brytyjska firma, po próbnym wprowadzeniu czterodniowego tygodnia pracy na półtora miesiąca, oświadczyła, że udało jej się osiągnąć te same wyniki co przed tą zmianą, a nawet dostrzegła pewien wzrost. Wygląda na to, że podobnych efektów spodziewają się europejscy pracownicy. Ponad połowa z nich (56 proc.) twierdzi, że wolałaby pracować przez cztery dni w tygodniu. To jeden z wniosków raportu „The Workforce View in Europe 2019”, przygotowanego przez ADP na podstawie opinii 10 tys. pracowników z Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemiec, Polski, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Włoch, którzy odpowiadali na pytania o swoje aktualne środowisko pracy oraz oczekiwania co do przyszłości.

Mniej dni, tyle samo pracy

Najbardziej entuzjastyczni wobec czterodniowego tygodnia pracy są Hiszpanie. Prawie dwie trzecie z nich (63 proc.) twierdzi, że jest to ich wymarzony system. Na drugim biegunie znajdują się Polacy — spośród nich takie rozwiązanie popiera tylko 38 proc. Przy tym najwięcej zwolenników krótszego tygodnia pracy w naszym kraju jest wśród osób, które mają od 35 do 44 lat. Dla 41 proc. z nich byłoby to lepsze rozwiązanie niż standardowo obowiązujący system. Ponadto takie osoby najchętniej zdecydowałyby się na obniżkę płacy w zamian za mniejszą liczbę godzin pracy w tygodniu niż standardowe 40 (11 proc.).

Hiszpanie i Francuzi, którzy w największym stopniu popierają wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy, opowiadają się za wydłużeniem liczby godzin pracy w ciągu dnia i utrzymaniem dotychczasowej wysokości wynagrodzenia. Natomiast opcja wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy przy zachowaniu wcześniejszej dziennej liczby godzin oraz jednoczesnym obniżeniu wysokości wynagrodzenia nie cieszy się dużą popularnością wśród pracowników z przebadanych krajów, z których najwyższy wynik odnotowała Wielka Brytania (16 proc.). Generalnie skrócenia tygodnia pracy do czterech dni oczekuje 59 proc. ankietowanych w wieku od 25 do 44 lat. Znaczna większość z nich byłaby też gotowa przystać na dłuższy dzień roboczy za cenę zachowania dotychczasowej wysokości wynagrodzenia (78 proc.). Natomiast na wydłużeniu czasu wolnego od pracy najbardziej zależy milenialsom (osoby w wieku od 16 do 34 roku życia), wśród których 15 proc. chętnie zdecyduje się na czterodniowy tydzień pracy za niższe wynagrodzenie.

Nadgodziny za darmo

Badanie pokazuje też, że w obecnym systemie wiele osób pracuje dłużej niż powinna, a nie dostaje za to dodatkowych pieniędzy. Aż 60 proc badanych nie jest wynagradzane za prawie pięć dodatkowych godzin pracy tygodniowo, a 12 proc. — za 10 godzin. Takich niedogodności najczęściej doświadczają pracownicy w Niemczech (71 proc.), Hiszpanii (67 proc.) i Wielkiej Brytanii (66 proc.), a najrzadziej w Polsce (43 proc.). Nie to jest jednak główną przyczyną spadku produktywności pracowników. W największym stopniu wydajność hamuje nieodpowiednie zarządzanie. Niemal jedna czwarta (23 proc.) respondentów badania twierdzi, że odnotowany w zeszłym roku prawie czteroprocentowy spadek wydajności jest bezpośrednią konsekwencją właśnie złego zarządzania. Najbardziej dotknięci tym problemem są pracownicy w Hiszpanii (31 proc.), wśród których odsetek wskazań na to ograniczenie wzrósł o 8 pkt proc. w ciągu roku.

Etat czy samozatrudnienie

Ciekawe są również wnioski dotyczące alternatywnych w stosunku do etatu, form pracy. Okazuje się, że Europejczycy coraz chętniej wybierają tradycyjne ścieżki kariery. Liczba osób poważnie rozważających rozpoczęcie działalności zawodowej jako wolny strzelec lub na podstawie samozatrudnienia spadła do zaledwie 15 proc., czyli o 11 pkt proc., a odsetek pracowników biorących te opcje pod uwagę — do 34 proc. z 40 proc. w 2017 r.

— To może być efekt dobrych perspektyw na zdobycie stałej pracy w ramach lepiej funkcjonujących gospodarek. Nadal mamy do czynienia z sytuacją, w której zbiorowe układy pracy, regulujące zasady wypłaty emerytur czy ubezpieczeń rentowych, nie obejmują swoim zasięgiem pracowników samozatrudnionych, chociaż od pewnego czasu można zaobserwować rosnące naciski i dyskusje na ten temat — uważa Lucas van Wees, prezes European Association for People Management ( EAPM), skupiającego 32 stowarzyszenia HR z różnych krajów.

Samozatrudnienie albo pracę jako freelancer najczęściej biorą pod uwagę Brytyjczycy (21 proc.), a następnie Polacy (20 proc.) oraz Włosi (18 proc.). Co ciekawe, spadek zainteresowania tymi formami zbiega się z niewielkim wzrostem popularności pracy na całe życie. W tym przypadku ponad jedna czwarta (27 proc., czyli o 2 proc. więcej niż rok wcześniej) respondentów przewiduje, że pozostanie pracownikiem swojej firmy przez cały okres aktywności zawodowej.

56 proc. Tylu jest zwolenników czterodniowego tygodnia pracy — wynika z badania ADP.

78 proc. A tylu opowiada się za wydłużeniem godzin pracy za cenę zachowania dotychczasowej wysokości wynagrodzenia.

22 proc. A taka grupa badanych woli zachować dotychczasowe godziny pracy za cenę niższego wynagrodzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu