Chętnych do kupna przecenionych akcji nie zniechęcił nawet wzrost rentowności obligacji, w przypadku Bundów najwyżej od 11 lat. Inwestorów nie zniechęcała także zbliżająca się w najbliższych dniach publikacja danych o inflacji w lutym we Francji, Hiszpanii, Niemczech i Włoszech. Popytowi sprzyjało wzrostowe rozpoczęcie sesji na Wall Street.

Wzrostem kończyły sesję wszystkie z 19 głównych segmentów europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożały spółki technologiczne (1,7 proc.), handlu detalicznego (1,9 proc.) oraz turystyczno-wypoczynkowe (2,3 proc.), najmocniej przecenione podczas piątkowej sesji. Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty użyteczności publicznej (0,7 proc.), spożywczy (0,4 proc.) i ochrony zdrowia (0,2 proc.).
W Londynie FTSE100 rósł na zamknięciu o 0,7 proc., a najmocniej rósł kurs Rolls-Royce Holdings (6,6 proc.). W Paryżu CAC40 szedł w górę o 1,5 proc., drożały 33 z 40 spółek z indeksu. We Frankfurcie DAX rósł o 1,1 proc. Rosły kursy 36 z 40 niemieckich blue chipów, najmocniej Continental (3,1 proc.) z branży motoryzacyjnej.
