Europejskie giełdy dopadła duża nerwowość

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2005-05-11 16:07

W nerwowej atmosferze toczą się środowe notowania na największych europejskich parkietach. Biorąc pod uwagę ostrą przecenę za oceanem, gdzie we wtorek indeksy potraciły po blisko 1 proc. trudno było oczekiwać innej reakcji. Dopiero taniejąca ropa i dane z USA zdołały odmienić na jakiś czas trend w drugiej fazie notowań. Zadziwiająco dobrze trzyma się giełda we Frankfurcie.

W nerwowej atmosferze toczą się środowe notowania na największych europejskich parkietach. Biorąc pod uwagę ostrą przecenę za oceanem, gdzie we wtorek indeksy potraciły po blisko 1 proc. trudno było oczekiwać innej reakcji. Dopiero taniejąca ropa i dane z USA zdołały odmienić na jakiś czas trend w drugiej fazie notowań. Zadziwiająco dobrze trzyma się giełda we Frankfurcie.

Produkcja przemysłowa we Francji spadła w marcu o 0,5 proc. (analitycy oczekiwali spadku o 0,2 proc.) i był to drugi z rzędu miesiąc chłodzenia gospodarki. Podobnie jak w Niemczech, głównym sprawcą nieszczęścia są wysokie koszty paliw i surowców. Dostało się również naszemu zachodniemu sąsiadowi. Instytut DIW obniżył swoją prognozę wzrostu gospodarczego dla Niemiec na II kwartał.

Zaskoczył za to amerykański deficyt handlowy, który w marcu wbrew obawom, niespodziewanie zmniejszył się. Tym razem ujemny wynik wyniósł 55 mld USD i był najniższy od pół roku.

Cena akcji koncernu BP, największego przetwórcy ropy w Europie traci momentami ponad 1,2 proc. To skutek handlowania papierami bez prawa do dywidendy. Podobnie było w przypadku konkurencyjnego Royal Dutch/Shell Group. Dodatkowo przecenę w sektorze paliowym napędzała korekta notowań ropy wywołana lekko optymistyczną prognozą IEA.

Blisko 2 proc. zyskują papiery Lufthansy. Niemiecki operator lotniczy poinformował o zmniejszeniu straty operacyjnej i pozytywnych symptomach redukcji kosztów.

Spektakularny, sięgający ponad 13 proc. wzrost odnotowały papiery holenderskiej spółki Royal P&O Nedlloyd specjalizującej się w transporcie kontenerów droga morską. Ma ją przejąć lider branżowy duński A.P. Meller-Maersk za 2,3 mld EUR.