LONDYN (Reuters) - Europejskie giełdy odrobiły przed południem straty z otwarcia i główne indeksy znalazły się na niewielkim plusie. Spadki w sektorze bankowym zostały zrównoważone przez wzrosty koncernów paliwowych i spółek technologicznych.
Sektor paliwowy rósł w ślad za zwyżką cen ropy i w oczekiwaniu na dobre wyniki koncernu Royal Dutch/Shell. Zwyżkował także sektor motoryzacyjny, gdzie rosły przede wszystkim akcje DaimlerChryslera i Volkswagena. Sesje zaczęły się od spadków, ponieważ niemiecki Deutsche Bank zaskoczył negatywnie rynek informując o stracie poniesionej w trzecim kwartale.
Jednak według analityków inwestorzy przyzwyczaili się już do złych wieści i stosunkowo łatwo przełykają takie niemiłe niespodzianki.
"Gracze wolą widzieć szklankę do połowy pełną niż do połowy pustą" - powiedział Richard Champion z Pavilon Asset Management.
Deutsche Bank podał, że jego strata brutto wyniosła 181 milionów euro wobec 363 milionów euro zysku przed rokiem i 282 milionów euro zysku prognozowanych przez analityków.
"W ciągu ostatnich kilku miesięcy ten bank pozbył się wielu rodzinnych sreber. Za chwilę nie będą już mieli jak zarabiać pieniedzy" - powiedział Boris Boehm z funduszu Nordinvest w Hamburgu.
Największy niemiecki bank winą za słabe wyniki obarczył wzrost rezerw na pokrycie złych długów i spadek przychodów z handlu akcjami i innymi instrumentami finansowymi. W całym 2002 roku spodziewa się jednak "satysfakcjonującego" wyniku.
Na otwarciu akcje spółki spadły o ponad pięć procent, ale do godziny 11.00 kurs odrobił straty i wzrósł o ponad trzy procent.
Zwyżkował sektor technologiczny z fińską Nokią na czele. Gracze kupowali akcje spółek hi-tech kierując się wczorajszym wzrostem na amerykańskim parkiecie Nasdaq.
Do godziny 11.10 indeks Eurotop 300 wzrósł o 1,33 procent, a indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 zyskał 1,36 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))