W przyszłym roku prawie co trzecia gospodarka unii walutowej będzie się kurczyć — prognozuje Citi Group.
W bieżącym roku ujemną dynamikę PKB zanotują trzy kraje Eurolandu — Grecja, Irlandia i Portugalia, a w przyszłym roku będzie ich już pięć — dołączą Włochy i Hiszpania — twierdzą ekonomiści Citi Group. Cała strefa euro utrzyma się na plusie, ale nieznacznym. Wzrost gospodarczy spadnie w przyszłym roku do 0,6 z 1,7 proc. zapowiadanych na ten rok.
— Już w drugim kwartale 2011 r. dane z głównych gospodarek europejskich okazały się rozczarowujące. Ponadto zapowiadane przez część państw dodatkowe działania oszczędnościowe będą obniżać popyt wewnętrzny. Dlatego w przyszłym roku wzrost gospodarczy strefy euro będzie bardzo słaby — tłumaczy Michael Saunders, ekonomista Citi Group.
Według amerykańskiego banku, na tym tle, mimo mocnego franka, dobrze będzie sobie radzić Szwajcaria — w przyszłym roku PKB ma wzrosnąć o 1,4 proc. Analitycy Citi Group mają jednak dobrą wiadomość dla polskich kredytobiorców — SNB, szwajcarski bank centralny, będzie robił wszystko, żeby osłabić swoją walutę.